BM Banku BPH: Nie należy oczekiwac istotnych zmian na rynku

15-07-2004, 10:30

Obniżenie marż na sprzedaży przez Intela podziałało wczoraj negatywnie na rynek technologiczny. Już na początku sesji indeksy notowały wyraźne spadki. Później jednak zaczęło się odbicie. Po dotarciu w okolice wtorkowych zamknięć, doszło do kolejnej fali osłabienia, w rezultacie którego indeksy zakończyły dzień umiarkowanymi spadkami.

Poza prognozami Intela niekorzystnie na rynek oddziaływały też gorsze dane dotyczące sprzedaży detalicznej. Handel na obu rynkach był wczoraj dość aktywny – obroty tak na NYSE, jak i na Nasdaq’u przekraczały średnie miesięczne. Po sesji nieco lepsze od oczekiwań wyniki opublikował Apple Computer. Spółka przedstawiła tez dość optymistyczne prognozy na najbliższy kwartał. To poprawiło atmosferę w handlu posesyjnym – AHI zakończyło wzrostem o 0,25%. W sytuacji technicznej rynku niema nic się nie zmieniło. W przypadku DJIA i S&P500 szybkie wskaźniki techniczne utrzymały jednak sygnały kupna. Dzisiaj rynek dostanie dosyć dużo danych makro. Najważniejsze będą dynamika produkcji i indeksy aktywności gospodarczej w regionie Nowego Jorku i Filadelfii.

Wczorajsza sesja na naszym rynku przyniosła trzeci z rzędu spadek. Rynek zachowywał się jednak już spokojniej. Cały spadek miał miejsce w pierwszym kwadransie notowań, później rynek powoli odbijał. Widać było już większy popyt, który dodatkowo koncentrował się na dużych spółkach – PKN, TPSA, Pekao. Obroty wzrosły i były najwyższe od 5 sesji. WIG20 wyhamował wczoraj spadek na wysokości linii pociągniętej po minimach z 17 maja i 18 czerwca. Na wykresie indeksu uformowała się niewielkich rozmiarów czarna świeca z obustronnymi cieniami. Ten czarny korpus był jednak efektem spadku indeksu w trakcie końcowego fiksingu. Wtedy zostały opublikowane dane dotyczące inflacji w czerwcu. Były nieco wyższe od oczekiwań, co zwiększyło obawy o podwyżkę stóp procentowych już na posiedzeniu lipcowym i mogło skłonić część inwestorów do zamknięcia pozycji w akcjach w trakcie fiksingu. Mimo iż dane są nieco gorsze, ich wpływ na najbliższe sesje nie powinien być duży. Będą mieć znaczenie przede wszystkim psychologiczne. Technicznie WIG20 ma szansę na odbicie na niewielkie odbicie na najbliższych sesjach. Indeks znajduje się bowiem blisko linii majowo-czerwcowej tendencji wzrostowej a szybkie wskaźniki są bliskie stref wyprzedania. Pierwszym ważnym oporem dla WIG20 na najbliższe sesje jest połowa wysokości wtorkowej świec – 1695 pkt. Dzisiejsza sesja najprawdopodobniej nie przyniesie istotnych zmian. Wsparciem dla indeksu jest wczorajsze minimum na 1663 pkt a oporem wtorkowe zamknięcie – 1683 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BM Banku BPH: Nie należy oczekiwac istotnych zmian na rynku