BM BPH PBK: Komentarz do rynku futures

08-09-2003, 09:10

Koniec tygodnia był na kontraktach równie fatalny jak dwie poprzednie sesje. Korekta przybiera na sile, a łamanie bez większych problemów kolejnych istotnych barier popytowych świadczy o dużej sile niedźwiedzi i jest sygnałem sugerującym możliwość dalszego pogłębienia spadków. Rynek znalazł się wprawdzie blisko następnych ważnych wsparć, co może chwilowo zmobilizować popyt i stać się pretekstem dla odbicia, jednak w najbliższym czasie szanse na większe wzrosty są niezbyt duże. Otwarcie piątkowych notowań wypadło na lekkim plusie, ale zaraz na początku byki przekonały się, że trwalszy powrót ponad dolną granicę zamkniętej dzień wcześniej luki hossy na wysokości 1652 pkt. nie będzie łatwe. Próby przebicia tego poziomu trwały przez prawie dwie godziny, ale były bezowocne i kończyło się jedynie na lekkich naruszeniach. Tę słabość wykorzystały niedźwiedzie przystępując do mocniejszego ataku. Na poziomie 1618 pkt. przecena została przejściowo zatrzymana i kurs na dłużej utknął w mało ciekawym horyzoncie. Słabe dane z rynku pracy w USA pogrążyły jednak rynek prowokując nową falę wyprzedaży. Efektem był atak na linię miesięcznych wzrostów przebiegającą na wysokości 1612 pkt., która nie wytrzymała naporu podaży. W końcówce atmosfera uspokoiła się, ale niewielkie podciągnięcie kursu nie było w stanie zmienić negatywnego obrazu rynku.

Linia miesięcznych wzrostów okazała się zbyt słaba by powstrzymać narastającą presję niedźwiedzi. Jest to już kolejne w ostatnich dniach ważne wsparcie, z którym podaż uporała się bez większych problemów, a wagę przebicia podnosi większy wolumen. Pogarszający się obraz rynku potwierdzają też wskaźniki. Sygnały sprzedaży na najszybszych z nich, zbliżający się do średniej MACD, czy zdecydowanie zniżkujący ROC nie pozostawiają większych wątpliwości co do narastającej słabości. Powyższe przesłanki sugerują więc możliwość pogłębienia spadku w najbliższym czasie. Ciekawa będzie zwłaszcza dzisiejsza sesja. Kurs dotarł bowiem do kolejnego silnego obszaru wsparcia w strefie 1595-1601 pkt. Wyznacza go 38.2% zniesienia fali zwyżkowej z 25 lipca oraz pierwsze ze zniesień całego trendu wzrostowego z początku marca br. Bliskość tak ważnych ograniczeń może więc dać pretekst dla próby odreagowania spadków. Większa poprawa jest jednak raczej mało prawdopodobna i należy liczyć się z tym, że zakończy się na ruchu powrotnym do wspomnianej linii trendu biegnącej obecnie na wysokości ok. 1643 pkt. Notowania możemy więc rozpocząć w miarę spokojnie, choć niewykluczone że od kolejnej próby testu powyższego wsparcia. W tym rejonie możliwe jest lekkie odbicie, ale w dalszej części sesji znowu inicjatywę przejąć powinna strona podażowa.

Jacek Buczyński

BM BPH PBK S.A.

http://www.bm.bphpbk.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BM BPH PBK: Komentarz do rynku futures