BM BPH PBK: Komentarz poranny do rynku futures

19-09-2003, 08:55

Niewiele działo się wczoraj ciekawego i sesja upłynęła bez historii. Popyt cofnął się w okolice wsparcia na 1534 pkt. i tam bronił się przed spadkiem, zaś podaż również nie wykazywała zbytniej aktywności i ograniczała się do powstrzymywania prób odbicia w okolicach zamknięcia ze środy na poziomie 1555 pkt. W rezultacie większość dnia kurs spędził w trendzie bocznym pomiędzy powyższymi ograniczeniami. Otwarcie wypadło niżej, ale przez pierwsze kilkadziesiąt minut rynek był spokojny poruszając się w wąskim przedziale. Na przerwanie tego stanu pierwsze zdecydowały się niedźwiedzie, co jeszcze przed otwarciem kasowego przyniosło mocniejsze osłabienie. Nie trwało ono jednak długo i nie przyniosło bezpośredniego ataku na wspomniane wsparcie. Nieco wyżej zaczęło się bowiem odrabianie strat, które zaprowadziło kurs w pobliże poprzedniego zamknięcia. Do południa popyt zmagał się z tym oporem, ale pomimo kilku naruszeń nie udało się go na dłużej przełamać. To z kolei okazał się pretekst dla kolejnego spadku, którego celem znowu stało się wsparcie na 1534 pkt. W porównaniu z porannym ten atak był bardziej zdecydowany, ale podobnie jak wcześniej popyt znowu podjął walkę w tym rejonie. Zakończyła się ona powodzeniem i rynek zabrał się do odrabiania strat. Wzrosty nie były wprawdzie dynamiczne i przerywane wyraźnymi korektami, ale przeważały w drugiej połowie dnia. Pod koniec sesji kurs pokonał otwarcie i doszedł do wczorajszego zamknięcia.

Wczorajsza sesja nie zmienia zasadniczo sytuacji. Pozytywną wymowę ma utrzymanie dwóch ważnych wsparć w postaci górnej granicy konsolidacji z poniedziałku w skali intra na wysokości 1534 pkt. oraz połowy białej świecy z wtorku na poziomie 1549 pkt. Nie jest to jednak wystarczający powód by liczyć w najbliższym czasie na wyraźniejszą poprawę, tym bardziej że mniejsze obroty towarzyszące obronie wcale nie świadczą o aktywniejszym popycie w tym rejonie. Jest wprawdzie prawdopodobne, że byki mogą zdobyć się na próbę podciągnięcia rynku i to już na dzisiejszej sesji, ale niewiele miejsca na większy wzrost pozostawiają położone stosunkowo blisko opory. Jak pokazały wczorajsze notowania pierwszym z nich będzie poziom 1555 pkt., ale znacznie silniejsze bariery czekają wyżej. Są nimi otwarcie ze środy na 1595 pkt. oraz 38.2% zniesienia fali spadkowej na wysokości 1608 pkt. Bez ich pokonania nie ma co liczyć na wyraźniejsze odbicie, a najbliższych dniach szanse na to nie są zbyt duże. Na dzisiejszej sesji można jednak oczekiwać, że przynajmniej w pierwszej części popyt zyska przewagę. Obok obrony wspomnianych wsparć argumentem dla niego może być także optymizm rynków amerykańskich. Już na otwarciu powinna paść bariera na 1555 pkt., a kolejną będzie rejon ok. 1575 pkt., gdzie znajduje się górna granica ostatniej stabilizacji i już tam może pojawić się aktywna podaż doprowadzając w dalszej fazie do osłabienia.

Jacek Buczyński

BM BPHPBK

Jacek Buczyński

BM BPH PBK S.A.

http://www.bm.bphpbk.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BM BPH PBK: Komentarz poranny do rynku futures