BM BPH: piątek powinien przynieść wzrosty na GPW

27-02-2004, 10:10

W USA kolejna sesja z niską zmiennością. Jedną z ważniejszych informacji dla rynku były dane dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku. Z pozoru dane były wyraźnie gorsze od oczekiwań – zamówienia spadły w styczniu o 1,8%, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 1,4%. Za spadek zamówień w głównej mierze odpowiedzialny był jednak niski popyt na środki transportu – zamówienia w tym segmencie obniżyły się o 10%. Po wyłączeniu tej pozycji zamówienia na dobra trwałe wzrosły o 2%. Dodatkowo zweryfikowane w górę zostały dane za grudzień – z +0,3% do +1,6%. Reakcja rynku na dane początkowo była lekko negatywna, później jednak atmosfera nieco się poprawiła. Obroty na obu rynkach nieznacznie się zwiększyły, mieściły się jednak poniżej średnich miesięcznych. W handlu posesyjnym AHI spadło o 0,04%. Na wykresach indeksów uformowały się niewielkich rozmiarów świece, położone jednak na nieco wyższym poziomie. Szybkie wskaźniki, takie jak oscylator stochastyczny, wygenerowały sygnały kupna. Dzisiaj ważne dla rynku będą dane dotyczące PKB w czwartym kwartale (weryfikacja) i aktywności gospodarczej w regionie Chicago.

Sesja w USA przełoży się pozytywnie na nasz rynek. Słabsza końcówka wczorajszych notowań związana była w dużej mierze z obawami, że w USA może dojść do wyraźniejszego spadku. Tak się jednak nie stało. Dzisiaj zatem nastroje na naszym parkiecie powinny się poprawić. Sam przebieg notowań pokazał, że na rynku pojawił się większy popyt, które dodatkowo skoncentrował się na największych spółkach – Pekao, PKN, BPH PBK. WIG20 dosyć płynnie poruszał się w górę i gdyby nie obawy o USA, zamknięcie wypadłoby blisko 1700 pkt. A tak osłabienie w ostatnich kilkudziesięciu minutach handlu doprowadziło do powstania na wykresie niewielkiej świecy z wyraźnie zarysowanym górnym cieniem. A ponieważ cień ten został wyrysowany z obszaru wtorkowej luki bessy (1702 – 1708 pkt), można przypuszczać, że indeks nie zdoła tej luki zamknąć w ciągu najbliższych sesji. Luka ta na kilka najbliższych dni będzie najpoważniejszym oporem dla indeksu. Relatywna, wczorajsza, siła rynku stwarza jednak szansę na test luki w trakcie dzisiejszej sesji. Wzrost intraday najprawdopodobniej zakończy się jednak nieco poniżej wczorajszego maksimum (1706 pkt). Sesja poniedziałkowa może przynieść spadek z poziomu luki. Jako wsparcie powinno jednak zadziałać środkowe zamknięcie – 1675 pkt. W perspektywie 3-4 sesji najbardziej prawdopodobna jest stabilizacji indeksu w przedziale 1675 – 1700 pkt. Rynek ma obecnie nieco większe szanse na powrót do wzrostu niż kontynuację spadku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BM BPH: piątek powinien przynieść wzrosty na GPW