BM BPHPBK: byki mogą utrzymać rynek ponad linią trendu spadkowego

24-05-2004, 08:53

Srogą lekcję dostał w piątek popyt podejmując próbę ataku na kluczowy opór w strefie 1698-1716 pkt. Nie tyle samo niepowodzenie testu budzi obawy, co mocna reakcja podaży w końcówce sesji. Nie pozostawia ona bowiem większych wątpliwości jeśli chodzi o wagę powyższej bariery i będzie elementem, który przynajmniej w najbliższych dniach schłodzi zapewne zapał byków. Od strony technicznej takie zachowanie sugeruje, że ostatnie odbicie ma jedynie korekcyjny charakter tym bardziej, że na zamknięciu nie udało się nawet pokonać mocno nachylonej linii krótkoterminowych spadków. Otwarcie wypadło na plusie ponad oporem na linii trendu spadkowego. Skuteczna okazała się jednak kolejna z barier na wysokości 1690 pkt. Po jej nieudanym teście, na początku notowań kasowego niedźwiedzie starały się sprowadzić kurs poniżej linii trendu, ale udało się to tylko na krótko. Tuż poniżej zaczęły się bowiem wyraźniejsze wzrosty, które po niecałej godzinie przyniosły atak na dolną granicę istotnej strefy 1698-1716 pkt. Aktywniejsza podaż podjęła walkę nieco ponad poziomem 1700 pkt. Początkowo rynek nie cofał się głęboko, jednak kiedy kolejna próba kontynuacji zwyżki skończyła się niepowodzeniem doszło do mocnej przeceny, która potwierdziła znaczenie powyższej bariery i rozwiała nadzieje na przełamanie. W ostatniej godzinie podaż dominowała niepodzielnie. W rezultacie skończyło się powrotem poniżej przebitych wcześniej ograniczeń i najniższym od wtorku zamknięciem. Sesja nie jest dobrym prognostykiem na najbliższe dni. Zdecydowana odpowiedź podaży przy silnym oporze w postaci luki bessy w przedziale 1698-1716 pkt. będzie najprawdopodobniej elementem, który zdeprymuje wkrótce obóz byków. Bez sforsowania nie można z kolei mówić o anulowaniu negatywnych sygnałów i w tej sytuacji trudno liczyć wkrótce na trwalszą poprawę. Niekorzystny obraz rynku pogłębia dodatkowo fakt, że nie udało się utrzymać kursu ponad mocno nachyloną linią miesięcznych spadków. Obecnie biegnie ona na wysokości 1664 pkt. i nadal są szanse na pokonanie w cenach zamknięcia w kolejnych dniach. Jest jednak mało prawdopodobnie by stało się to wystarczającym impulsem dla wyraźniejszej zwyżki, nie mówiąc już o zamknięciu luki. Stosunkowo dobrze prezentują się na razie wskaźniki. Stochastic dał wprawdzie sygnał sprzedaży wybijając się ze strefy wykupienia, ale ROC oraz MACD nie potwierdziły spadku i wspinają się coraz wyżej. Blisko, bo w przedziale 1660-1668 pkt. znajduje się pierwsze ze wsparć wyznaczone przez okno hossy ze środy. W tym układzie w perspektywie najbliższych dni możliwa jest więc stabilizacja pomiędzy powyższymi ograniczeniami. Z dołu powinna to być właśnie powyższa luka, a z dołu strefa 1698-1704 pkt. Na dzisiejszej sesji uspokojeniu i obronie wsparcia może sprzyjać zwyżka w USA. Wątpliwe jest jednak by był to pretekst dla większego odbicia i po lekkiej poprawie w trakcie dnia prawdopodobna jest stabilizacja. Są jednak szanse, że tym razem bykom uda się do końca utrzymać rynek ponad linią trendu spadkowego. Jacek Buczyński BM BPHPBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BM BPHPBK: byki mogą utrzymać rynek ponad linią trendu spadkowego