BM BPHPBK: rynek futures może wzrosnąć po schwytaniu Saddama Husajna

Jacek Buczyński
15-12-2003, 08:49

Udanie zakończył się dla byków tydzień na kontraktach. Pokonując lukę bessy w przedziale 1561-1569 pkt. uczyniły one bowiem poważny krok zwiększający prawdopodobieństwo kontynuacji wzrostów w najbliższym czasie. Już otwarcie notowań wypadło ponad powyższym oporem, a zaraz na początku jego górna granica stała się skuteczną zaporą dla spadku. Niedźwiedzie nie miały wiele do powiedzenia i kurs systematycznie wspinał się do góry. Dopiero pół godziny po rozpoczęciu kasowego udało się zatrzymać zwyżkę w okolicach 1588 pkt., ale była to tylko krótka korekta, po której rynek powrócił do wzrostów. Kolejne odreagowanie miało miejsce przed południem, ale i ono nie było w stanie zagrozić dominującej pozycji popytu. Dopiero w pobliżu kolejnego z silniejszych oporów, jaki znajdował się na wysokości 1603 pkt. pojawiła się aktywniejsza podaż. Ostatnie dwie godziny upłynęły w rezultacie pod znakiem słabszych nastrojów i przewagi spadków. W końcówce sesji przybrały one na sile, ale nie były w stanie zagrozić pozytywnemu obrazowi rynku, a w cenach zamknięcia udało się pokonać inny ważny opór.

Sytuacja techniczna wyraźnie się poprawiła, głównie za sprawą zamknięcia okna bessy w przedziale 1561-1569 pkt. Oprócz tego kurs wyszedł ponad poziom 50% zniesienia fali spadkowej z połowy października na wysokości 1580 pkt. To niewątpliwie oznaki sporej siły popytu, tym bardziej że sforsowanie powyższych oporów miało miejsce przy większym obrocie. Pozytywne perspektywy rynku potwierdzają także wskaźniki. Dzienne MACD i ROC kontynuują wyraźne wzrosty powyższej linii sygnału, które w przypadku pierwszego z nich pozwoliły w piątek na przebicie poziomu równowagi. Sygnał kupna dał także drugi z indykatorów w układzie tygodniowym przechodząc do strefy dodatniej. Te elementy zwiększają więc szanse dalszej poprawy w najbliższym czasie i można oczekiwać, iż celem wzrostów będzie przynajmniej rejon ok. 1620 pkt., gdzie położone jest ostatnie ze zniesień zniżki z połowy października oraz górna granica konsolidacji z pierwszej połowy listopada. Warto też zauważyć, że wkrótce w pobliżu znajdzie się też górna linia kanału wzrostowego, która w piątek była wystarczającą zaporą dla popytu, a dziś biegnie na wysokości 1609 pkt. Biorąc dodatkowo pod uwagę wykupienie rynku trzeba więc liczyć się z tym, iż w tym rejonie czeka nas wyraźniejsze osłabienie. Dzisiejsza sesja będzie jednak prawdopodobnie udana. Pozytywny wpływ powinna mieć bowiem informacja o schwytaniu Saddama Husajna i należy oczekiwać, że nie ominie on także naszego parkietu. Niewykluczone, że popyt spróbuje zaatakować górną granicę kanału, a nawet opór na 1620 pkt., ale w pobliżu tych barier może uaktywnić się podaż i doprowadzić w dalszej części do zatrzymania zwyżki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Buczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BM BPHPBK: rynek futures może wzrosnąć po schwytaniu Saddama Husajna