BM BPHPBK: szanse na odbicie są niewielkie

10-05-2004, 09:17

Piątkowa sesja była mało ciekawa podobnie jak cały ostatni tydzień. Przez większość dnia inicjatywa należała do podaży i kontrakty powoli osuwały się coraz niżej.

Nie była to wprawdzie wyprzedaż mocna, ale trzecie z rzędu minimum i zniesienie całego ruchu wzrostowego z 22 marca nie są dobrymi prognostykami na najbliższe dni. W pobliżu znajdują się dość ważne wsparcia i jeśli i ich popyt nie będzie w stanie utrzymać trwalsza zmiana trendu stanie się bardzo prawdopodobna. Otwarcie notowań wypadło na lekkim plusie, a po kilkudziesięciu minutach względnej stabilizacji byki podjęły próbę podciągnięcia rynku. Nie było ich jednak stać na wiele i jeszcze przed rozpoczęciem kasowego tę zwyżkę udało się bez problemów zatrzymać. Od tego czasu rynek powoli osuwał się niżej. Do południa kurs pozostawał powyżej czwartkowego zamknięcia jednak niedźwiedzie zdołały się z nim uporać, co było pretekstem dla lekkiego przyspieszenia przeceny. Pierwszą nieco dłuższą korektę mieliśmy dopiero na dwie godziny przed końcem, ale po kilkudziesięciu minutach kurs powrócił do spadków. W końcówce miało miejsce kolejne lekkie odbicie, jednak i ono nie zmieniło sytuacji.

Sesja nie wnosi wiele do obrazu rynku, który w ostatnim czasie pozostaje pod kontrolą podaży. W piątek potwierdziła to ona następnym minimum w ramach trwającego trzy tygodnie spadku oraz zniesieniem całego impulsu z 22 marca. Nie są do dobre przesłanki na najbliższą przyszłość i w kolejnych dniach można spodziewać się testów dość istotnych wsparć. Możliwość taką sugeruje również układ tygodniowy na którym powstała negatywna formacja przypominająca trzy czarne kruki. Pierwszą z barier będzie 38.2% zniesienia średnioterminowego trendu wzrostowego z listopada na wysokości 1709 pkt. Jego przełamanie byłoby mocnym sygnałem zapowiadającym dalsze spadki, których celem powinien być nawet przedział 1650-1660 pkt. Wskaźniki też nie dają powodów do zbytniego optymizmu. Najszybsze z oscylatorów pozostają w strefach wyprzedania, co z jednej strony zwiększa wprawdzie podatność na odreagowanie, ale jednocześnie jest oznaką sporej siły obecnych spadków. MACD opada coraz niżej w obszarze ujemnym, dzienny ROC po krótkim zatrzymaniu powrócił do zniżki, a tygodniowy dał sygnał sprzedaży. Biorąc pod uwagę powyższe elementy i obecne poziomy kursu już na dzisiejszej sesji wysoce prawdopodobny jest test wspomnianego wsparcia. Dodatkowym argumentem dla niedźwiedzi, a tym samym elementem zwiększającym groźbę przebicia będą zapewne mocne spadki na rynkach amerykańskich. W pierwszej fazie notowań należy liczyć się z zejściem poniżej zniesienia i dopiero w okolicach 1695-1700 pkt. możliwe jest uspokojenie sytuacji, choć szanse na większe odbicie są niewielkie.

Jacek Buczyński

BM BPHPBK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BM BPHPBK: szanse na odbicie są niewielkie