BoAML: Chiny nie wywołają globalnej recesji

opublikowano: 26-01-2016, 08:10

Cokolwiek wywoła globalną recesję nie będą to raczej Chiny, przekonuje Bank of America Merrill Lynch.

Eksperci amerykańskiego banku są przekonani, że Chiny unikną tzw. twardego lądowania, a rząd w Pekinie jest w stanie ograniczać ryzyko wynikające z zawirowań na krajowym rynku finansowym. Choć spowolnienie gospodarki Chin będzie psuło nastroje inwestorom, to nie będzie miało wielkiego negatywnego wpływu na globalną gospodarkę.

Bloomberg

- Nie uważamy, że spowolnienie wzrostu w Chinach będzie miało znaczący wpływ na gospodarki rozwinięte, choć niektóre z nich mogą odczuć to mocniej niż inne – uważa  Michael Hanson, ekonomista z BoAML.

Najmocniej wolniejsze tempo wzrostu w Chinach mogą odczuć najwięksi eksporterzy do tego kraju, m.in. Korea Południowa i Australia. Eksperci zwracają uwagę, że ani USA, ani gospodarki europejskie nie zanotowały dużego spadku podczas azjatyckiego kryzysu w latach 1997-1998. 

- Chiny są dziś większe niż wszystkie objęte kryzysem gospodarki wówczas, ale to, co się liczy, to nie wielkość regionu doświadczającego szoku, ale wielkość i specyfika samego szoku – podkreśla Hanson. - Dziś mniejsze szoki powinny zostać zaabsorbowane bez większych problemów – dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane