BOE zaskoczył, ECB już nie za bardzo

  • Marek Rogalski
06-10-2011, 17:11

Największą niespodzianką była dzisiejsza decyzja Banku Anglii, który zwiększył program skupu aktywów o 75 mld GBP do 275 mld GBP– zwłaszcza, że takiej decyzji spodziewano się dopiero za kilka tygodni i to na kwotę 50 mld GBP (za taką opcją głosował przecież od dawna Adam Posen).

W efekcie szybka przecena notowań funta była oczywista – w przypadku GBP/USD naruszyliśmy kluczowe wsparcie na 1,5300-1,5330. Taniejący funt zaczął ciągnąć za sobą euro – inwestorzy zaczęli się obawiać, że ECB może też szykować jakąś nieprzyjemną niespodziankę.

Na to wpłynęły też opublikowane wcześniej słabsze dane o sierpniowych zamówieniach w niemieckim przemyśle (spadek o 1,4 proc. m/m), a także informacje o możliwych trudnościach z ratyfikacją EFSF na Słowacji (głosowanie w tej sprawie zostało zaplanowane w przyszłym tygodniu). W efekcie rynek zignorował napływające wcześniej informacje, jakoby Europa szykowała plan dokapitalizowania sektora bankowego. Być może część inwestorów uznała, iż skoro europejski nadzór EBA dopiero przymierza się do przeprowadzenia kolejnych „testów wytrzymałościowych” (za Financial Times), to kompleksowy plan działania nie powstanie prędzej, niż za kilka tygodni? A do tego czasu problemy banków będą załatwiane lokalnie, tak jak to stało się z francusko-belgijską Dexią? Swoją drogą, czy Dexia nie jest europejskim odpowiednikiem banku Bear Stearns? Ten amerykański gigant inwestycyjny wpadł w spore problemy na kilka miesięcy przed upadkiem Lehman Brothers…
Kurs EUR/USD odnotował dzisiaj minimum w okolicach 1,3240. Nastąpiło to chwilę po komunikacie ECB, który pozostawił stopy procentowe bez zmian – część inwestorów miała nadzieje, że jednak do obniżki dojdzie? Podczas konferencji prasowej szef ECB ogłosił, że ECB przeprowadzi dwie długoterminowe (12-miesięczne) operacje refinansowania dla banków w tym i przyszłym miesiącu, a także rozpocznie skup zabezpieczonych obligacji (tzw. covered bonds) za 40 mld EUR (operacja ma potrwać od listopada b.r. do końca października 2012 r.). J.C.Trichet przyznał też, iż liczy na to, że europejskie rządy zdecydują o dokapitalizowaniu europejskich banków. Jego zdaniem to politycy (a nie ECB) powinni zadecydować o zlewarowaniu Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej (wcześniej o tym, iż ECB nie powinien brać w tej operacji udziału, mówił przedstawiciel Międzynarodowego Funduszu Walutowego).  Reasumując, ECB nie wykonał dzisiaj niczego, co zaskoczyłoby rynek – tym samym kolejne godziny przyniosły mocne odreagowanie EUR/USD. Kilkanaście minut po godz. 16:00 notowania sforsowały barierę 1,34. Wyraźnie w górę szły też notowania GBP/USD. To efekt utrzymujących się dobrych nastrojów na nowojorskiej giełdzie – tutaj widać, że inwestorzy nadal „kupują” możliwość pojawienia się planu ratunkowego dla europejskich banków. Rynek dostrzegł też nieco lepsze dane o cotygodniowym bezrobociu - 401 tys. wniosków wobec oczekiwanych 410 tys. To nieco poprawia nastroje przed jutrzejszą, comiesięczną publikacją danych Departamentu Pracy.

EUR/USD:  Pomimo naruszenia 1,3380-1,3400 sytuacja nie jest jeszcze do końca klarowna. Dzienne wskaźniki dają mieszane sygnały. Poczekajmy na trwałe wyjście ponad 1,3430 – wtedy zwiększy się prawdopodobieństwo testowania 1,3470-1,3500.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski – analityk DM BOŚ (BOSSA FX)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BOE zaskoczył, ECB już nie za bardzo