Boeing obiecuje, że zdąży na czas

Marta Filipiak
26-06-2006, 00:00

Producent najnowszych samolotów dla LOT walczy z problemami konstrukcyjnymi. Zapewnia jednak, że poślizgu nie będzie.

Boeing, amerykański producent samolotów, twierdzi, że modele jego najnowszego samolotu Boeinga 787 Dreamliner trafią do klientów na czas. Jednocześnie jednak przyznaje, że firma ma trudności.

— To prawda, że na obecnym etapie prac pojawiają się problemy. Są to jednak wciąż prace rozwojowe, a nie proces produkcyjny — mówi Mark Goldhammer, główny inżynier w Boeingu.

Przypadki przy pracy

Chodzi głównie o części kadłuba. Po zbudowaniu ośmiu firma próbowała stworzyć kolejne w innej niż poprzednia technologii. Eksperyment nie powiódł się.

— Z tego tytułu nie powinno być żadnych opóźnień w dostawach dla przewoźników — zapewnia Mark Goldhammer.

Powstawanie Dreamlinera jest sporym wyzwaniem także z innego powodu. To pierwszy model produkowany przy tak znacznym udziale firm zewnętrznych, zwłaszcza japońskich. Udział Mitsubishi, Kawasaki & Fuji w procesie produkcji kadłuba wyniesie do 35 proc. Dla porównania: przy produkcji samolotów 767 (latających dziś w barwach LOT) ich udział wynosił 15 proc., przy 777 wyniesie 21 proc.

Na początku kolejki

LOT jest jednym z pierwszych odbiorców nowego modelu Boeinga. Do floty przewoźnika mają trafić na początek 278-miejscowe boeingi 787-8, w kolejnych latach dłuższe o 6,1 metrów 317-miejscowe boeingi 787-9. W sumie LOT kupi siedem samolotów z opcją na zakup dwóch dodatkowych oraz zachowa prawa zakupu kolejnych pięciu. Wartość zamówienia według cen katalogowych — bez uwzględniania opcji i praw zakupu — wynosi 910 mln USD. Pierwsze maszyny mają wystartować w barwach LOT w 2008 r. Nie tylko nasz przewoźnik czeka na najnowsze dziecko amerykańskiego koncernu. Boeing przekonał już przewoźników z całego świata do zamówienia 400 sztuk najnowszych samolotów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Boeing obiecuje, że zdąży na czas