Czytasz dzięki

BofA ostrzega przed kryzysem na rynku nieruchomości

WST
opublikowano: 12-06-2015, 20:07

W ciągu najbliższych lat Amerykanie będą zmuszeni zmierzyć się ze spadkiem cen domów, gdyż wzrost dochodów osób fizycznych nie nadąża za odbiciem w gospodarce po ostatnim globalnym kryzysie finansowym, ostrzega Bank of America.

Chris Flanagan, analityk instytucji prognozuje, że począwszy od 2017 r. rynek domów w Stanach Zjednoczonych doświadczy trzech z rzędu lat ze „skromnym” spadkiem wartości nieruchomości. Opinia ta znacząco odbiega od dotychczasowych projekcji większości ekspertów, oczekujących kontynuacji stopniowego, choć w wolniejszym tempie niż w minionych latach wzrostu cen nieruchomości.

Od dna osiągniętego w 2011 r. , po załamaniu które było najgorszym od czasów Wielkiego Kryzysu z przełomu lat 20. i 30. Minionego wieku, ceny domów za oceanem podskoczyły aż o 25 proc. 

Według szacunków indeksu S&P/Case-Shiller ceny nadal są o około 7,6 proc. poniżej szczytu z 2007 r. 

Flanagan wskazuje, decydujące znaczenie będzie miała sytuacja na rynku pracy. O ile bowiem mamy do czynienia ze spadkiem stopy bezrobocia, jednak wynagrodzenia pracowników poprawiły się w niewielkim stopniu.

Nie dostrzegam by dochody osobiste zwiększały się wystarczająco by nadążyć za szybkim wzrostem cen nieruchomości – podkreśla Flanagan, który od początku 2007 r. przedstawiał bardzo ponury obraz rynku kredytów hipotecznych subprime w USA i jego negatywnego wpływu na całą gospodarkę. Ostatecznie okazało się, że był on jednym z zapalników globalnego kryzysu finansowego. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane