Bogate niemieckie rodziny inwestują w ziemię rolną

opublikowano: 01-03-2019, 12:53

Inwestowanie w ziemię rolną nie jest efektowne, ale bogate niemieckie rodziny, w tym potomkowie producenta samolotów Claude’a Dorniera uważają, że pozwala na osiągnięcie dobrych zwrotów w środowisku wciąż niskich stóp procentowych.

Rodzina Dornier zainwestowała w ziemię rolną w Rumunii i Urugwaju.

- Australia też jest całkiem ekscytująca – powiedział Dirk Ruettgers, szef Do Investment AG, spółki zarządzającej majątkiem rodziny Dornierów. – To jedyny kraj rozwinięty na świecie, gdzie wciąż można kupić ziemię rolną po rozsądnej cenie – dodał.

Atrakcyjność ziemi rolnej jako inwestycji wzrosła przez ostatnie 20 lat, bo inwestorzy zaczęli uznawać ją jako zabezpieczenie od inflacji i recesji. Ruettgers, według którego ziemia rolna jest inwestycją odporną na kryzys, przyznał iż liczy na średni zwrot 6-9 proc. rocznie.

- Populacja Ziemi jest coraz większa, ziemi rolnej jest mniej, a popyt na żywność rośnie – argumentuje.

Pomysł inwestycji w ziemię rolną pojawił się po sprzedaży przez rodzinę Silviusa Dorniera udziałów w spółce lotniczej Dornier-Werke. 13 lat temu zakupiono pierwszą ziemię rolną w Rumunii, a w 2016 roku w Urugwaju. Kolejne akwizycje planowane są w najbliższych miesiącach. Ruettgers podkreśla, że inwestycje we wspomnianych krajach były łatwe, bo w przeciwieństwie do innych nie stawiają one żadnych barier obcokrajowcom.

Dornierowie wiedzą, że nie zainwestują w ziemię rolną w Niemczech. Powodem są wysokie ceny spowodowane przez boom mieszkaniowy.

- Nie ma tu już rozsądnych cen – powiedział Ruettgers.  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu