Boguchwała zbuduje rynek w PPP

  • Anna Pronińska
opublikowano: 01-07-2013, 00:00

Zabytkowy folwark dworu Lubomirskich może zyskać drugie życie. Jeśli znajdzie się inwestor w PPP.

Licząca niespełna 20 tys. mieszkańców podrzeszowska Boguchwała chce zmierzyć się z przedsięwzięciem w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Chodzi o rewitalizację byłego gospodarstwa rolnego z przeznaczeniem na rynek miejski. Ma tam powstać przestrzeń miejska o funkcjach społeczno-kulturalno-edukacyjnych.

Kluczowy będzie zabytkowy spichlerz z początku XX w., który po modernizacji ma stać się centralnym punktem rynku. W ramach inwestycji może zostać odnowiony także pobliski dworzec autobusowy. Obecnie turystyka w Boguchwale nie jest wysoka.

— Jesteśmy w odległości 10 km od Rzeszowa, w pobliżu głównej drogi krajowej biegnącej na Słowację, gdzie dziennie przyjeżdża kilkaset tysięcy samochodów. To może być miejsce, gdzie można spędzić miło czas od Rzeszowa. Ludzie szukają ciekawych miejsc — mówi Agata Nowacka-Bednarz z miejskiego ratusza. Samorządowcy liczą, że właśnie takie miejsce stworzą. Nowy rynek wraz z targowiskiem i zrewitalizowanym spichlerzem folwarku dworskiego należały do dóbr pałacowych rodu Lubomirskich. To spichlerz, a nie pałac ma się stać centralnym punktem Boguchwały.

— Wartość inwestycji może wynieść około 8 mln zł. Nie wykluczamy dopłat miasta do inwestycji, jeśli partner zaproponuje coś, co będzie służyć mieszkańcom. Postępowanie na wyłonienie partnera może odbyć się jesienią — mówi Agata Nowacka-Bednarz.

Miasto zaprosiło zainteresowane firmy do dialogu technicznego. To, co zostanie w nim wypracowane, znajdzie się później w warunkach przetargu. Partner prywatny będzie odpowiedzialny za rewitalizację, sfinansowanie inwestycji i zarządzanie nią przez określony czas. Zarabiać ma na usługach komercyjnych świadczonych w ramach przedsięwzięcia.

— Projekt jest o tyle interesujący, że dotyczy stworzenia przestrzeni publicznej w postaci rynku miejskiego, co nie zdarza się często. Jednocześnie założenia przedsięwzięcia są ambitne, bo obejmują także rewitalizację dworca autobusowego, urządzenie terenów zielonych i rekreacyjnych. Spodziewam się jednak, że gmina liczy na zaspokojenie wynagrodzenia partnera prywatnego z komercyjnego wykorzystania części infrastruktury, a w przypadku PPP myślenie takie zwykle prowadzi na manowce.

W praktyce kluczową rolę odgrywać będą zapewne możliwości budżetowe gminy, choć na tak wczesnym etapie przygotowania projektu trudno jednoznacznie to ocenić — mówi Rafał Cieślak, radca prawny z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego.

Jego zdaniem, w Polsce nie było dotychczas takich postępowań, a biorąc pod uwagę budżet projektu pierwszoplanową rolę mogą odegrać lokalni inwestorzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane