Bohater filmu "Big Short" gra przeciw brytyjskim bankom

Marek Wierciszewski
opublikowano: 06-11-2018, 22:00

Steve Eisman, pierwowzór jednego z bohaterów opisującego kryzys finansowy filmu „Big Short”, obstawia przeciwko dwóm brytyjskim bankom w oczekiwaniu na twardy brexit.

Steve Eisman, zarządzający towarzystwa Neuberger Berman, który trafnie przewidział załamanie rynku obligacji opartych na amerykańskich kredytach hipotecznych, przyznaje, że gra przeciwko dwóm instytucjom finansowym z Wysp Brytyjskich. Finansista odmawia podania ich nazw. Zaznacza jednocześnie, że łącznie jako kandydatów do krótkiej sprzedaży bierze pod uwagę papiery 50 brytyjskich spółek. Wszystko przez ryzyko opuszczenia przez Wielką Brytanię UE bez porozumienia oraz rysującą się perspektywę objęcia stanowiska premiera przez Jeremy’ego Corbyna z Partii Pracy.

— Zajmę krótkie pozycje na wszystkich pięćdziesięciu spółkach, jeśli dojdę do wniosku, że Jeremy Corbyn zostanie premierem — zapowiada Steve Eisman, który w „Big Shorcie” posłużył jako pierwowzór roli Marka Bauma, granego przez Steve’a Carella.

Twardy brexit to jeden z najpoważniejszych czynników ryzyka, które obecnie monitoruje zarządzający. Jego zdaniem, rząd w Londynie zgodzi się na warunki porozumienia w sprawie opuszczenia UE, jednak zapewne zostaną one potem odrzucone przez parlament. Choć odmawia udzielenia jakichkolwiek wskazówek mogących pomóc zidentyfikować banki, przeciwko którym gra, to agencja Bloomberg wskazuje, że instytucjami o wyjątkowo wysokim udziale krótkich pozycji są Metro Bank oraz CYBG. Rządów Jeremy’ego Corbyna Steve Eisman obawia się ze względu na jego — jak to określił — trockistowskie poglądy.

— Ja dobrze znam trockistów i nie chciałbym mieć brytyjskich aktywów, jeśli premierem będzie trockista — powiedział zarządzający towarzystwa Neuberger Berman.

Po dwóch tygodniach braku postępów w negocjacjach w sprawie warunków brexitu pojawiły się wreszcie sygnały, że może dojść do przełomu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że premier Theresa May może dać swoim ministrom ultimatum w sprawie poparcia wstępnego kształtu porozumienia. Zdaniem Steve’a Eismana, w bardzo dobrej kondycji jest amerykański system finansowy. Twierdzi, że obecnie w USA nie ma systemowych czynników ryzyka na wzór problemów segmentu kredytów subprime przed 2008 r., choć jeszcze półtora roku temu w rozmowie z telewizją Bloomberg wyrażał obawy o kredyty samochodowe. Przyznaje jednak, że nadal gra przeciwko akcjom Tesli oraz widzi czynniki ryzyka związane z wojną handlową.

— W skali globu głównym czynnikiem ryzyka jest nasilanie się trwającej wojny handlowej, która już doprowadziła do spowolnienia w USA. Nie widzę groźby, by USA mogły wejść w recesję, jednak groźba znacznego spowolnienia istnieje — ocenia Steve Eisman.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Bohater filmu "Big Short" gra przeciw brytyjskim bankom