Boryszew chce produkować w Rosji

Magdalena Graniszewska, KZ, ET
opublikowano: 19-10-2011, 00:00

Firmę Romana Karkosika kusi potencjał rynku, a planom sprzyja dobra kondycja spółek z grupy

Choć w światowych finansach zawierucha, przemysłowa grupa inwestująca w produkcję komponentów do samochodów, kontrolowana przez znanego inwestora Romana Karkosika, zachowuje optymizm. — Najnowsze raporty poświęcone branży automotive wskazują, że w okresie sierpień 2010—sierpień 2011 sprzedaż samochodów wzrosła o 5 proc., a prognozy na cały 2011 r. zwiastują kolejne rekordy. Boryszew, poprzez zależne firmy Maflow i AKT, dostarcza części do samochodów ze średniej i wyższej półki, czyli do Volkswagena, Audi, BMW, Daimlera, a te notują najwyższe zwyżki sprzedaży — mówi Paweł Miller, wiceprezes Boryszewa. Dodaje, że grupa wciąż wygrywa przetargi na zamówienia na lata 2013 i 2014, a obecne kontrakty mają charakter długoterminowy (podpisano je na 6-7 lat).

Do Rosji, bo tam są zamówienia

Optymizm zarządu jest na tyle duży, że analizuje możliwość budowy fabryk. W Rosji. — Maflow rozmawia z Renault, który ma już fabryki w Rosji i jest na trzecim miejscu w sprzedaży samochodów. W zależności od pozyskanych zamówień podejmiemy decyzję o budowie własnego zakładu produkującego przewody klimatyzacyjne. Podobne rozmowy prowadzi AKT z Volkswagenem. Rozważana jest budowa w Rosji zakładu produkującego plastikowe części dla koncernu VW [sam VW ogłosił zresztą, że rozważa przeniesienie produkcji niektórych modeli do Rosji — red.] — zapowiada Paweł Miller. Rosja jest dla Boryszewa atrakcyjna przede wszystkim ze względu na potencjał rynku. W 2010 r. sprzedano tam 1,91 mln samochodów, a prognozy na 2011 r. mówią o 2,5 mln sztuk. Zachęca też rosyjska politykahandlowa, która nakłada zaporowe cła na produkty importowane, skłaniając w ten sposób do inwestycji na miejscu. — Decyzja w sprawie fabryk zapadnie w ciągu kilku miesięcy, kiedy będą gotowe nasze szacunki dotyczące rentowności projektu. Niewykluczone, że zdecydujemy się na jedną dużą halę dla obu firm. Koszty przedsięwzięcia szacujemy na kilka milionów euro w przypadku każdej z fabryk — szacuje Paweł Miller.

Inne branże już tam są

Boryszew to kolejna firma, którą rosyjska polityka celna zachęca do inwestycji w produkcję w tym kraju. Na początku października pisaliśmy w „Pulsie Biznesu” o planach BSC Drukarnia Opakowań, jednego z największych graczy na polskim rynku opakowań z tektury. Firma podpisała list intencyjny w sprawie przejęcia rosyjskiej firmy Promis, jednego z największych w tym kraju producentów opakowań dla branży farmaceutycznej. Zarząd podkreślał, że z uwagi na wysokie cło większość producentów w Rosji wybiera partnerów posiadających fabrykę w Rosji. Stąd decyzja. Z podobnym zamiarem nosi się Polfa Warszawa, polski producent leków. — W związku z polityką rządową większość producentów leków sprzedających w Rosji chce lokować tam fabryki. My również myślimy o znalezieniu lokalnego partnera i przeniesieniu choć niewielkiej części produkcji — mówił „Pulsowi Biznesu” Krzysztof Berndt, prezes Polfy Warszawa. Na koniec 2010 r. polskie bezpośrednie inwestycje w Rosji wyniosły 438 mln USD i były o 11,7 proc. niższe niż rok wcześniej, podaje ROSSTAT. — Polskich firm działających w Rosji jest kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset. To nie tylko kwestia cła, ale koszty pracy, mediów czy transportu. Fabryki mają m.in. Grajewo czy TZMO, działają firmy deweloperskie Platinum Property Group czy JW Construction, trwa projekt Centrozapu. Spodziewam się kolejnych inwestycji, zwłaszcza w północno-zachodnim okręgu federalnym, gdzie inwestorzy mogą liczyć na ulgi czy gwarancje rządowe. Sześciu polskich poddostawców już podpisało umowy z Intrallem i będzie budować fabryki w okręgu stawropolskim — opowiada Jekatierina Bieliakowa, szefowa Przedstawicielstwa Handlowego Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Intrall, producent samochodów dostawczych, buduje fabrykę za 1 mld zł. Dostawcami będą m.in. Andoria, Geo Globe Polska, Intap, Mechanix, PW Stanisław Skóra i Stomil Sanok.

Optymizm obok pesymizmu

Optymizm Boryszewa podsycają też dotychczasowe dobre wyniki grupy. — Przychody Maflow są zgodne z planem, a AKT — lepsze od zakładanych — informuje Paweł Miller.

Tegoroczne prognozy Boryszewa mówią o 3,94 mld zł sprzedaży i 176 mln zł zysku netto. Jak twierdzi Paweł Miller — na razie nie ma powodów do ich zmiany. — Jeśli chodzi o 2012 r., to jesteśmy optymistami, szczególnie jeśli chodzi o pierwsze półrocze. Nawet jeśli na niektórych rynkach widoczne będzie spowolnienie, to nas chronią m.in. elastyczne formy zatrudnienia w fabrykach — zapewnia Paweł Miller. Spowolnienie zwiastuje m.in. wczorajsza „Rzeczpospolita”. Cytuje raport JD Power, który prognozuje spadek sprzedaży aut w 2012 r. Przerwy w produkcji zapowiada już Ford w Belgii, Citroen, Peugeot i Renault. W Polsce przestoje robi Fiat w Tychach, a prognozy produkcji tnie Opel w Gliwicach.

OKIEM EKSPERTA

Widać ożywienie popytu w Rosji

RADOSŁAW BONIECKI

prezes Getin Holdingu

W Rosji obserwujemy dość gwałtowne ożywienie popytu na nowe samochody. W naszej spółce leasingowej Carcade sprzedaż w pierwszym półroczu była dwuipółkrotnie wyższa niż przed rokiem. Miesięcznie udzielamy leasingu na samochody osobowe do 3,5 t, bo w nich się specjalizujemy, za 800-1 mld rubli, czyli około 100 mln zł. Sądzę, że w całym roku sprzedaż przekroczy 1 mld zł. Rosjanie kupują przede wszystkim samochody nowe. Leasing w całym rynku finansowania kupna aut stanowi tylko 2 proc., zatem pole do powiększania działalności jest spore. Carcade jest drugim graczem na rynku leasingu z 17-procentowym udziałem. Od niedawna udzielamy również kredytów samochodowych poprzez należący do grupy Kuban Bank. Nie są to jeszcze poziomy leasingu, ale staramy się wykorzystać apetyt klientów na kupno samochodów również poprzez kredyt.

OKIEM EKSPERTA

Taki inwestor ma szanse na sukces

STANISŁAW SZELIESTOW

członek rady dyrektorów Intrallu

Decyzję Boryszewa przyjmuję z radością. Uważam, że każdy inwestor, który podejmuje decyzję o wejściu na rosyjski rynek automotive, ma duże szanse na sukces. Inwestycje w sektorze motoryzacyjnym znacząco wzrosły po tym, jak rząd wdrożył program ulg celnych dla firm, które chcą w Rosji budować zakłady produkcji samochodów i części samochodowych. Ten system wsparcia uruchomiono w ramach programu modernizacji i uprzemysłowienia, co pozwoli na awans Rosji do grona najbardziej rozwiniętych państw świata. Łączna wartość inwestycji w branżę szacuje się na 7 mld USD, przy czym w latach 2006-10, czyli od momentu wprowadzenia nowych rozwiązań, udało się przyciągnąć inwestycje za 4 mld USD. Swoje fabryki uruchomiły tu m.in. GM, Toyota, Nissan czy VW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska, KZ, ET

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu