BPH PBK: futures mogą słabnąć dopiero przy 1630 punktach

Jacek Buczyński
29-10-2003, 09:14

Sporo emocji mieliśmy wczoraj na rynku, a nastroje przybierały krańcowo różne postaci. Była bowiem i wyraźniejsza wyprzedaż z nowymi minimum kontraktów i duży optymizm, który pozwolił na pokonanie mocnych oporów. Powody do zadowolenia może mieć strona popytowa, która nie tylko zdołała utrzymać ważne wsparcia, ale wyprowadziła kurs najwyżej od tygodnia. Nie należy jeszcze na tej podstawie przesądzać zakończenia fali spadkowej, ale poprawa sytuacji nie ulega wątpliwości i zwiększa szanse na dalsze odbicie w najbliższych dniach. Do południa nic nie zapowiadało tak mocnej zwyżki. Otwarcie wypadło na plusie, ale już przy pierwszym z oporów na 1538 pkt. byki miały spore problemy. Po kilku nieudanych testach zaczęła się mocna wyprzedaż, która sprowadziła rynek w okolice minimum na poziomie 1509 pkt. i był to kluczowy moment sesji. Popyt podjął bowiem próbę obrony tego wsparcia, która początkowo była lekkim odbiciem, ale już po godzinie przybrała postać mocnego ruchu w górę, któremu sprzyjało zachowanie kasowego i giełd zachodnich. Najpierw doszło do wybicia górą z kilkudniowej konsolidacji, a później bez większych problemów kurs powrócił ponad linię trendu zwyżkowego z początku lipca. Wyraźne wzrosty trwały do końca dnia i ostatecznie rynek dotarł w pobliże 1600 pkt.

Obrona wsparcia na 1509 pkt. w postaci długiej białej świecy i przy największym od 8 września wolumenie poprawiła obraz rynku. Obok tego pozytywnymi sygnałami są wybicie górą z horyzontu w przedziale 1509-1559 pkt. oraz jednoznaczny powrót ponad linię trendu zwyżkowego z początku lipca br. Dzięki temu zmniejszyła się groźba pogłębienia spadków, a zwłaszcza ataku na minimum na wysokości 1476 pkt. Najszybsze wskaźniki dały sygnały kupna, co uwzględniając wybicie górą z konsolidacji i niezrealizowany jeszcze minimalny zasięg ruchu daje pewien potencjał dla dalszego odbicia. Pewną ostrożność warto jednak zachować biorąc pod uwagę, iż obecny układ przypomina sytuację z połowy września, kiedy to także stabilizacja zakończyła się podobnie zdecydowanym atakiem byków, ale szybko spotkał się on z aktywniejszą reakcją niedźwiedzi. Dzisiejszą sesję powinniśmy rozpocząć na plusie, zwłaszcza że bykom sprzyjać będzie bardzo dobre zachowanie giełd w USA. W tej sytuacji nie powinien być problemem kolejny z oporów w postaci 38.2% zniesienia ostatnich spadków na wysokości 1601 pkt. Aktywniejszej podaży można jednak oczekiwać przy następnym ze zniesień na 1630 pkt. i w pobliżu tej bariery możliwe jest nieco większe osłabienie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Buczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BPH PBK: futures mogą słabnąć dopiero przy 1630 punktach