BPH PBK koniec 2002 r. przywita z nową nazwą

Beata Tomaszkiewicz
04-02-2002, 00:00

Zdaniem Józefa Wancera, prezesa Banku Przemysłowo-Handlowego, a obecnie połączonego BPH PBK, od jakości fuzji będzie zależała rynkowa wycena akcji banku.

„Puls Biznesu”: Formalnie połączony bank działa już od miesiąca. Od czego zacznie się porządkowanie grupy kapitałowej?

Józef Wancer: Do końca czerwca zintegrujemy działalność maklerską obu banków. Od pierwszego lipca będzie ona prowadzona w strukturze BPH PBK.

Które spółki ostatecznie znajdą się w grupie bankowej? W którą stronę pójdzie ich oferta?

J.W.: Nie zakończyliśmy jeszcze analiz mających na celu określenie docelowego kształtu grupy kapitałowej BPH PBK. Naszą intencją jest scentralizowanie działalności. Pozostaniemy bankiem uniwersalnym. Oznacza to, że obsługujemy różnych klientów. W ramach sektora detalicznego zamierzamy się skupiać na ofercie dla klientów tzw. klasy średniej. Klienci już obecnie korzystają z szerokiej oferty w zakresie bankowości elektronicznej. Będziemy ją nadal rozwijać.

Czy połączony bank będzie fukcjonował pod nową nazwą? Kiedy ją zmieni? Na jaką?

J.W.: Obecna nazwa: Bank Przemysłowo-Handlowy PBK ma charakter przejściowy. Nie chcąc ujawniać szczegółów prowadzonych prac nad docelowym wizerunkiem banku, mogę jedynie powiedzieć, że z nową nazwą będziemy starali się wystartować w momencie zakończenia realizacji fuzji systemowej. Stanie się tak pod koniec roku.

Jak bardzo fuzja pozwoli bankowi ograniczyć koszty?

J.W.: Nakreśliliśmy sobie następujące cele: w 2005 roku wskaźnik kosztów do dochodów musi ukształtować się na poziomie maksimum 55 proc.

Jak Pan ocenia koniunkturę na giełdzie? Czy obecna sytuacja sprzyja notowaniom akcji połączonego banku?

J.W.: Sądzę, że w perspektywie średnio- i długoterminowej zainteresowanie inwestorów giełdą w Warszawie będzie rosło. Spadają stopy procentowe, dochody z lokat bankowych zostały objęte podatkiem... Inwestorzy krajowi będą szukać alternatywnych możliwości inwestowania. Realna perspektywa członkostwa Polski w Unii Europejskiej również powinna zwiększyć zainteresowanie ze strony inwestorów zagranicznych.

Debiut akcji serii połączeniowej BPH PBK był bardzo udany. W ciągu pierwszego dnia notowań ich kurs wzrósł z 248 do 272,5 zł. Zrodziło to kolejne wyzwanie: tak wysokie zaufanie inwestorów musimy co najmniej utrzymać. Skuteczna realizacja planów dotyczących fuzji oraz naszych celów finansowych powinna wyjść naprzeciw oczekiwaniom sceptyków, których nadal nie brakuje. W końcu stworzyliśmy trzeci pod względem wielkości aktywów bank na rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BPH PBK koniec 2002 r. przywita z nową nazwą