BPH PBK: na rynku terminowym panowały niedźwiedzie

Przemek Barankiewicz
17-04-2002, 17:06

Dzisiejsza sesja na rynku terminowym nie należała do udanych dla inwestorów grających na zwyżkę, przynosząc w skali dnia największy od 8 kwietnia spadek czerwcowej serii. Towarzyszyło temu wyraźniejsze zwiększenie obrotów, co nie napawa zbytnim optymizmem, biorąc pod uwagę bliskość silnych poziomów oporu. Z drugiej natomiast strony kurs dotarł obecnie do pierwszego z potencjalnych poziomów wsparcia, którego obrona powinna przynieść wkrótce kontynuację stabilizacji.

Na wykresie powstała dość długa czarna świeca, której zamknięcie wypadło niemal dokładnie na przebitej wczoraj przyspieszonej linii trendu spadkowego opartej o szczyty z 4 i 8 marca br. Sytuacja jest więc o tyle ciekawa, że z jednej strony ostatnie dni zdają się potwierdzać wagę oporu na wysokości ok. 1366 pkt., który wyznaczają wierzchołki z 18 i 25 marca br., ale jednocześnie wspomniane linia trendu biegnąca aktualnie na poziomie ok. 1340 pkt. jest pierwszym ze wsparć i niewykluczone, że byki będą na najbliższych sesjach starały się go bronić.

Bieżąca sytuacja na rynku kontraktów nie jest więc zbyt klarowna i trudno obecnie przesądzać jednoznacznie zachowanie rynku w krótkim okresie. Biorąc pod uwagę najbliższe sesje jest jednak dość prawdopodobne, że kurs kontraktów może pozostać w trendzie bocznym w przedziale wyznaczonym przez powyższe ograniczenia i dopiero przebicie któregoś z nich powinno przynieść wiarygodniejsze przesłanki sugerujące kierunek ruchu.

Jacek Buczyński, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BPH PBK: na rynku terminowym panowały niedźwiedzie