BPH po danych: RPP bez argumentów za zmianą stóp

Maja Goettig
20-05-2009, 15:01

Produkcja przemysłowa spadła w kwietniu o  12.4%r/r (-7.1%m/m), co jest wynikiem nieco gorszym od konsensusu -11.2%r/r (-5.8%m/m) i naszych oczekiwań -11.0%r/r (-5.5%m/m).

Po uwzględnieniu czynników sezonowych wynik był lepszy niż przed miesiącem – produkcja spadła o 8.0%r/r wobec spadku o 10.8%r/r w marcu. Produkcja w przetwórstwie spadła o 12.6%r/r, w górnictwie o 21.1%r/r, w sekcji wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz i wodę - o 7.6%r/r. Produkcja spadła ogółem w 26 z 34 działów przemysłu, a największe spadki odnotowano w produkcji metali (o 40.5%r/r), wydobywaniu węgla (o 29.9%r/r) i produkcji pojazdów samochodowych (o 26.1%r/r).

Produkcja  budowlano-montażowa  wzrosła  w  kwietniu  o  0.5%r/r  (sezonowo oczyszczona o 0.3%r/r)

PPI  wzrósł w kwietniu o 5.1%r/r (-0.6%m/m), znacznie poniżej konsensusu rynkowego 5.9%r/r  i  naszej  prognozy  6.1%r/r.  Dane  za  marzec zostały
zrewidowane w dół z 5.6%r/r do 5.5%r/r. Głównym motorem spadku inflacji cen producentów w kwietniu był silny spadek cen w przetwórstwie przemysłowym (o 0.9 %m/m).  Widać  jasno,  że  proinflacyjny  efekt  słabego  złotego, który najostrzej  zaznaczył  swój  wpływ w lutym, w późniejszych miesiącach uległ wygaszeniu,  a  kwiecień  przyniósł  wręcz  spadek cen w kategoriach, które jeszcze  w lutym notowały silne wzrosty (m.in. pojazdy samochodowe, maszyny i  urządzenia),  co  można  wiązać  z  postępującym  spowolnieniem polskiej gospodarki. W kolejnych miesiącach oczekujemy dalszego spadku dynamiki PPI.


Po zaskakująco dobrym wyniku w marcu, tempo spadku produkcji przemysłowej w kwietniu  powróciło, zgodnie z oczekiwaniami, na dwucyfrowy poziom. Większy spadek produkcji to w dużej mierze wynik efektu kalendarza, czyli mniejszej liczby  dni  roboczych,  spotęgowany  ze względu na obchodzoną w tym roku w kwietniu  Wielkanoc,  a  nie  w  marcu, jak rok temu. Spodziewamy się, że w najbliższych  miesiącach  spadki  produkcji przemysłowej będą kontynuowane, ale  tempo  tych  spadków  powinno się zmniejszać, biorąc pod uwagę słabego złotego   oraz  dotacje  do  zakupu  samochodów  w  Niemczech,  co  sprzyja eksporterom  oraz  poprawę  wskaźników  nastrojów  w przetwórstwie PMI. Tym bardziej, że dane oczyszczone sezonowo wskazują na stopniowe ograniczenie skali spadków produkcji w ujęciu rocznym.

Pogorszenie wyniku produkcji przemysłowej w kwietniu nie będzie naszym
zdaniem wystarczającym argumentem do obniżki stóp procentowych przez RPP na najbliższym  posiedzeniu. Za utrzymaniem stóp bez zmian przemawia m.in. wysoka inflacja, a perspektywy dla inflacji (i wzrostu gospodarczego) Rada będzie mogła lepiej ocenić po publikacji czerwcowej projekcji NBP. Kolejnym argumentem  dla  RPP  za  nie  obniżaniem  stóp  jest  pogorszenie sytuacji fiskalnej i również tu Rada zdecyduje się naszym zdaniem poczekać na decyzję rządu w zakresie kształtu ewentualnej nowelizacji tegorocznego budżetu. Spodziewamy się, że w maju Rada pozostawi stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, a obniżki stóp spodziewamy się w czerwcu.


Maja Goettig
Autorka jest głównym ekonomistą Banku BPH

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maja Goettig

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BPH po danych: RPP bez argumentów za zmianą stóp