BPH: sesja nie przyniesie przełomu na rynku futures

Jacek Buczyński
13-02-2004, 09:30

Sesja upłynęła bez historii i nie wniosła nic ciekawego do obrazu rynku. Pomimo nieznacznej zwyżki w dalszym ciągu można mówić o wyhamowaniu ruchu wzrostowego i tak jak wiele na to wskazywało zaczyna ono przybierać postać lekkiej konsolidacji. Sygnałem sporej determinacji popytu jest niewątpliwie utrzymywanie się rynku przy szczytach i obrona już pierwszych wsparć, ale nie wystarczy to by przesądzać dalszą poprawę w najbliższych dniach.

Dzięki udanej sesji w USA notowania zaczęły się od lekkiej zwyżki, ale popyt ograniczał się do podtrzymywania rynku na plusie. W rezultacie przeważał spokojny trend boczny i ani maksimum intra-day na 1772 pkt. ani wtorkowy szczyt na 1770 pkt. nie były bezpośrednio zagrożone. Tuż po rozpoczęciu kasowego doszło wprawdzie do próby podejścia w pobliże tych oporów, ale nie tylko została ona szybko zgaszona poniżej, lecz także skuteczna obrona stała się bodźcem dla podaży. Spadek sprowadził kurs do pierwszego z ważniejszych wsparć w strefie 1748-1750 pkt. Tu z kolei walkę podjęły byki i przystąpiły do odrabiania strat. Rynek powrócił do wcześniejszych szczytów, gdzie na ponad godzinę zapanowała względna stabilizacja. Takie zawahanie pod oporem skończyło się osłabieniem i ponownym zejściem do wsparć. Nie udało się ich jednak przebić i w końcówce znowu mieliśmy lekką poprawę, a na zamknięciu kurs znalazł się w pobliżu górnej granicy konsolidacji.

Formacja harami uformowana na wykresie w środę jak na razie jest skutecznym sygnałem wyhamowania mocnej zwyżki i uspokojenia sytuacji. Kurs tkwi bowiem w wąskim przedziale wyznaczonym przez najbliższe wsparcia oraz opory i dopiero przebicie któregoś z nich może pokazać kierunek dalszego ruchu w najbliższym czasie. Z dołu wystarczającą jak na razie zaporą dla spadków jest strefa 1748-1750 pkt., a zwłaszcza jej dolna granica, którą tworzy połowa świecy z wtorku. Jej skuteczna obrona w połączeniu z potwierdzającym poprawę zachowaniem MACD i ROC, które pną się w górę jest sygnałem skłaniającym do umiarkowanego optymizmu jeśli chodzi o możliwość dalszych wzrostów. Z drugiej jednak strony mamy opory w postaci wtorkowego zamknięcia na 1770 pkt. i maksimum intra ze środy na 1772 pkt., z którymi popyt nie może się jednoznacznie uporać, a bez tego trudno myśleć o poprawie. Również wolumen świadczy, że utrzymywanie kursu na obecnych poziomach ułatwia w sporym stopniu bierność podaży. Kolejnym elementem skłaniającym do ostrożności jest wykupienie rynku, które także zwiększa ryzyko korekty.

Na dzisiejszej sesji do większych rozstrzygnięć dojść jednak nie powinno. Jest dość prawdopodobne, że czeka nas dalsza stabilizacja i chociaż w trakcie dnia możliwe są naruszenia zarówno powyższych obszarów wsparcia i oporu to jednak można oczekiwać, że na zamknięciu kurs pozostanie w wyznaczonym przez nie przedziale.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Buczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BPH: sesja nie przyniesie przełomu na rynku futures