Brak cięcia stóp nie zaszkodził popytowi na Wall Street

Przemek Barankiewicz
10-12-2002, 22:04

Nastroje na amerykańskich giełdach wyraźnie się poprawiły. Inwestorów ucieszyły dane o zapasach hurtowych firm, które w październiku spadły po raz pierwszy od pół roku. Świadczy to o rosnącym popycie w gospodarce. Rynki postanowiły też dać kredyt zaufania Williamowi Donaldsonowi, którego prezydent nominował na szefa SEC, odpowiednika polskiej KPWiG.

Następca nielubianego Harveya Pitta cieszy się poważaniem na Wall Street. W latach 1990-1995 pełnił funkcję prezesa giełdy NYSE. Później był szefem ubezpieczeniowej grupy Aetna.

Rynkowi nie zaszkodził brak obniżki stóp na posiedzeniu zarządu Fedu. Nikt na nią nie liczył . Bank centralny postanowił poczekać do przyszłego roku, by ocenić czy gospodarka daje sobie radę z "przejściowymi trudnościami". Fed poinformował, że niebezpieczeństwa dalszego osłabienia rozwoju gospodarczego i ryzyko wzrostu inflacji są zrównoważone.

Dobre nastroje panowały w segmencie high-tech. Pokaźne wzrosty zanotowały m.in. Intel, AMD, Cisco, Oracle, Microsoft, Nortel Networks. W dobrych humorach dzień kończyły dotkomy, na czele z Amazonem, który podtrzymał prognozy. Podrożały nawet papiery IBM, który obniżył szacunki swej sprzedaży.

Dużo gorzej było wśród spółek związanych z telefonami komórkowymi. Kwartalne prognozy obniżyła Nokia. To przeceniło konkurencyjną Motorolę i RF MicroDevices, dostawcę chipów dla fińskiego giganta.

ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Brak cięcia stóp nie zaszkodził popytowi na Wall Street