Brak kapitału i niższa konkurencyjność problemami naszego regionu

  • PAP
opublikowano: 07-06-2019, 15:46

Brak kapitału, niższa konkurencyjność i deficyt infrastruktury to główne problemy krajów naszego regionu, których nie udało się rozwiązać mimo przystąpienia do UE – mówili w piątek uczestnicy debaty podczas kongresu „Polska Wielki Projekt”.

Rozmawiano m.in. o „Perspektywie rozwoju Europy Środkowej w UE – barierach i przewagach gospodarczych”.

Wiceprezes rumuńskiego EximBanku Florin Kubinschi mówił, że kraje naszego regionu osiągnęły liczne sukcesy w UE, ale przed nami są też potężne wyzwania i liczne problemy do rozwiązania. Zauważył jednak, że zjednoczonej Europie nie udało się sprostać konkurencji Stanów Zjednoczonych - luka między gospodarkami UE i USA nie zamyka się, a zwiększa.

Kubinschi uważa, że także kraje nowej UE naszego regionu nie zrealizowały swoich celów, a 15 lat temu podczas przystąpienia do Unii dokonały słabej transakcji – otworzyły całkowicie swoje rynki, co nie zostało zrekompensowane napływem funduszy unijnych.

„Co roku korzystacie z dziesiątek miliardów euro, ale tracicie setki miliardów euro, bo wasza gospodarka nie stanowi rzeczywistej konkurencji dla krajów Europy zachodniej” – mówił.

Dlatego, jak wskazał, Polska i Rumunia należą do czołówki migracyjnej. Według niego kraje Zachodu, które korzystają z siły roboczej naszego regionu, powinny nam to zrekompensować.

Kubinschi przyznał, że emigranci wracają, ale w przypadku Rumunii dotyczy to tylko obszaru medycyny, bowiem znaczna część funduszy strukturalnych została wydana na szpitale.

Wiceprezes EximBanku ostrzegł przed centralizacją funduszy strukturalnych, co skutkowałoby tym, że byłyby wydawane tak, aby przyniosły największy zwrot. W efekcie, jak mówił, zarobiłyby największe wielonarodowe korporacje, które nie pochodzą z naszego regionu.

Według niego pojedyncze kraje, działając samotnie, nie mają żadnego wpływu w UE, dlatego należy trzymać się razem. „Aby Komisja Europejska nas usłyszała, musimy działać razem” – postulował przedstawiciel Rumunii.

David Szabo, dyrektor strategiczny 21st Century Institute z Węgier mówił, że barierą rozwojową dla naszego regionu jest tradycyjnie brak kapitału – jesteśmy terytorium ubogim kapitałowo, mamy „deficyt kapitałowy na polu realizacji dużych przedsięwzięć”.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Wskazał ponadto na braki w infrastrukturze, czemu kraje regionu starają się zaradzić - częściowo z kapitału własnego, częściowo z pieniędzy unijnych.

„Deficytów i braków nie będziemy w stanie przezwyciężyć, jeżeli nie będzie infrastruktury drogowej, kolejowej, edukacyjnej i energetycznej Północ-Południe” - mówił.

Ostatecznie Szabo wskazał też na konieczne do pokonania bariery w naszych głowach - przekonanie, że jesteśmy mali. Dodał, że nie wszyscy zainteresowani są tym, aby region był silny i stał się decydującym aktorem.

„Ten region powinien mieć jak największą swobodę gospodarczą (...).Jesteśmy w stanie porozumieć się co do przeznaczenia unijnych funduszy tylko współpracując razem” – podsumował.

Andrew J. Campbell ze Stanów Zjednoczonych, wiceprezes The Spectrum Group mówił, m.in. że Polska ma wiele przewag – wśród nich wymienił ramy prawne, kwestie fiskalne i bardzo przyjazne środowisko dla biznesu. Zauważył, że na przykład otwarcie restauracji w Nowym Jorku wiąże się z koniecznością uzyskania 87 różnych zezwoleń.

Jego zdaniem rządy krajów naszego regionu powinny działać jak przedstawiciele handlowi – starać się przyciągać inwestorów zagranicznych.

„Zawsze będą wyzwania, ale warto być przygotowanym na wysiłek, który przyniesienie efekty” – radził Campbell.

Podsumowując dyskusję zauważył, że kraje Europy Środkowej są na dobrej drodze, potrzebny jest dialog na różnych poziomach – społeczny, międzyrządowy, w sektorze obronności. „To wszystko jest bardzo cenne, zbliża ludzi, gospodarki, przepływ kapitału” – przekonywał.

Według niego z jednej strony kraje mogą ze sobą konkurować, a z drugiej - działać wspólnie. „Najważniejsze jest to, aby mógł kwitnąć wolny rynek” – podkreślił. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy