Brakuje chęci do zmian

KATARZYNA LISOWSKA
18-04-2012, 00:00

KOMENTARZ

PROF. DR HAB. KATARZYNA LISOWSKA

biolog molekularny, Instytut Onkologii w Gliwicach

Wprowadzenie całkowitego zakazu stosowania pasz GMO jest w krótkiej perspektywie nierealne, jednak celem polskich władz powinno być uniezależnienie naszego rolnictwa od importu modyfikowanej genetycznie soi. Śrutę sojową importuje się do Polski z Ameryki Południowej w cenie około 1600 zł za tonę. Roczny import wynosi 2 mln ton, co oznacza, że za ocean trafia 3,2 mld zł, które mogłyby choć częściowo trafić do polskich rolników.

Lobby sojowe jest silne, a w kręgach rządzących brakuje woli, by ograniczyć ten import — tymczasem istnieje alternatywa dla roślin modyfikowanych genetycznie, które w perspektywie kilku lat mogą wystarczyć do zaspokojenia popytu polskich hodowców drobiu czy trzody. W ramach rządowego programu wspierania upraw roślin, dostarczających białka paszowego, w ubiegłym roku obsiano roślinami strączkowymi 200 tys. ha. Docelowo ma to być 500 tys. ha — program zatem rozwija się dobrze i to jest właściwy kierunek. Istnieją też naturalne odmiany soi, które można uprawiać w Polsce przy dobrej wydajności z hektara. Dodatkowo ukraińscy producenci, uprawiający soję niemodyfikowaną, są chętni, by eksportować ją do Polski. Transport na pewno byłby tańszy niż z Argentyny — brakuje jednak chęci i woli zmiany dostawców przez wytwórnie pasz.

Dlaczego zaś chęć ta powinna się pojawić? Polscy rolnicy muszą pamiętać o tym, że na rynkach zachodnioeuropejskich już wprowadza się certyfikaty dla mięsa, przy którego produkcji nie używano pasz GMO. To będzie postępujący proces — europejscy konsumenci po prostu nie kupią mięsa bez certyfikatu, tak jak ostatnio Czesi przestali kupować polskie jaja i zakazali ich importu z powodu zbyt ciasnych klatek. Nie można ignorować tych trendów tylko dlatego, że wszyscy przyzwyczaili się do sprowadzania zmodyfikowanej soi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KATARZYNA LISOWSKA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Brakuje chęci do zmian