Brakuje wyraźnych sygnałów

Sebastian Gawłowski
14-03-2003, 00:00

Czwartkowa sesja nie przyniosła odpowiedzi na pytanie, w jakim kierunku w najbliższym czasie podąży marcowa seria kontraktów terminowych na indeks WIG20. Po poniedziałkowym rajdzie, na rynku terminowym utrzymuje się status quo. Niezdecydowanie graczy odzwierciedla zachowanie kontraktów, które wiernie naśladują ruchy indeksu blue chipów. Obroty spadły do 272,3 mln zł. Wolumen wyniósł 12 208 sztuk. Liczba otwartych pozycji wynosi aktualnie 17 802.

Odreagowanie na rynkach światowych zmobilizowało stronę popytową. Widać jednak wyraźnie, że polski rynek w dużym stopniu zdyskontował już światową korektę. W efekcie doszło do nieudanego testu maksimów ostatniej fali wzrostowej. Strefa 1120-1126 pkt okazała się za silną barierą. Tymczasem dopiero jej pokonanie pozwoli na atak na opór na poziomie 1135 pkt, który zadecyduje o średnioterminowych szansach na kontynuację zwyżki. Sygnałem sprzedaży będzie spadek wartości futures na WIG20 poniżej 1090 pkt.

Notowania rozpoczęły się zwyżką rzędu 5 pkt na wysokości 1110 pkt. Minimum sesyjne wyznaczone zostało zaledwie 2 pkt niżej. Sesja upłynęła pod znakiem powolnego wzrostu wartości najpopularniejszej serii kontraktów do poziomu 1124 pkt. Bliskość szczytu ostatniej fali wzrostowej (1126 pkt) uaktywniła w końcu sprzedających. Podaż dominowała w końcówce sesji bez trudu niwelując poprzednie zdobycze strony popytowej. Zamknięcie wypadło dokładnie na poziomie, na którym kontrakty na WIG20 rozpoczynały notowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Brakuje wyraźnych sygnałów