Branża domaga się ministerstwa

Agnieszka Janas
07-10-2003, 00:00

Przekształćcie UMiRM w ministerstwo albo zlikwidujcie! Tak można streścić opinię branży nieruchomościowej na temat tej jednostki administracji.

Przedstawiciele środowisk związanych z budownictwem i mieszkaniówką uważają, że obecna forma prawna, w jakiej działa Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (UMiRM), jest niewystarczająca do skutecznego przeciwdziałania kryzysowi, w jakim pogrążył się ten sektor gospodarki. Ich zdaniem, rzeczywiście należy skasować ten organ administracji i przywrócić do życia Ministerstwo Budownictwa.

Zbigniew Kubiński

prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości

Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast powinien nadal istnieć w formie oddzielnego urzędu centralnego. Mało tego, uważam, że powinien zostać wyrwany spod zależności od Ministerstwa Infrastruktury, które jest wielkim niewypałem. Włączenie UMiRM bezpośrednio do niego spowoduje dalszą marginalizację i degradację spaw, którymi zajmuje się urząd. Uważam, że bez silnej jednostki administracyjnej, zajmującej się problemami mieszkalnictwa, budownictwa i prawodawstwa związanego z tymi zagadnieniami, trudno będzie prowadzić w Polsce racjonalną politykę proinwestycyjną. Utrzymanie urzędu w proponowanej przez wicepremiera Marka Pola formule służy maskowaniu przez rząd jego braku koncepcji rozwiązania problemów mieszkalnictwa.

Paulina Jankowska

rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury

Premier Marek Pol nie ma czasu, aby udzielić odpowiedzi na przesłane pytania. Proszę zwrócić się do prezesa UMiRM Marka Bryxa, jest on urzędnikiem Ministerstwa Infrastruktury, więc musi zaprezentować takie samo stanowisko jak jego zwierzchnik.

Barbara Blida

prezes JW Construction, ostatni minister budownictwa

Rok 1996 był ostatnim rokiem, kiedy problemami naszej branży zajmował się urzędnik w randze ministra. Nie próbuję tu podkreślać własnych zasług, ani znaczenia nowych projektów, których wdrażaniem kierowałam. Pragnę jednak podkreślić, że wprowadzenie nowych form działania sektora było możliwe, gdyż zabiegał o to minister. Obecna sytuacja UMiRM jest godna pożałowania. Urzędnicy starają się pracować, ale czy osoba stale zagrożona likwidacją stanowiska może działać twórczo? Czy szef urzędu jest w stanie walczyć o środki i wprowadzanie nowych rozwiązań jeśli nie jest równorzędnym partnerem innych ministrów, tylko niewygodnym dla nich petentem? Uważam, że najlepszym rozwiązaniem dla branży jest zlikwidowanie UMiRM i powołanie w jego miejsce ministerstwa budownictwa. Nie ucierpi na tym idea taniego państwa. Oszczędności z wcielenia UMiRM do Ministerstwa Infrastruktury są niewielkie, zaś koszty utworzenia ministerstwa niezbyt wysokie. To wicepremier Marek Pol zlikwidował najpierw ministerstwo, a teraz resztki niezależności urzędu.

Kazimierz Kirejczyk

prezes REAS, agencji konsultingowej rynku mieszkaniowego

Od kilku lat nie mogę oprzeć się wrażeniu, że możliwości wpływania przez UMiRM na politykę mieszkaniową państwa maleją coraz bardziej. Jeśli rząd twierdzi, że budownictwo ma być kołem zamachowym i priorytetem jego polityki gospodarczej, to powinno to znaleźć wyraz w organizacji jego struktury. Tak było np. w przypadku integracji z UE — był to priorytet, a zatem powstał urząd w randze ministerstwa. Dlaczego więc inaczej dzieje się w tym przypadku? W Polsce wciąż funkcjonuje model rywalizacji poszczególnych branż gospodarki nie na zasadzie wolnego rynku lecz na zasadzie politycznego lobbyingu. W takim modelu ministerstwo jest najlepszym urzędem do tego, aby tworzyć nowe koncepcje i występować z nowymi inicjatywami. Jego szef jest bowiem konstytucyjnym stałym członkiem rady ministrów i może na tym forum zabiegać o odpowiednią rangę dla reprezentowanej przez niego branży. Likwidacja pewnej odrębności UMiRM jest więc dowodem na to, że rząd nie przykłada znaczącej wagi do problemów budownictwa i mieszkalnictwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Branża domaga się ministerstwa