Czytasz dzięki

Branża parkingowa nie chce wstrzymywania opłat

opublikowano: 20-03-2020, 16:09

Z powodu światowej epidemii koronawirusa i w trosce o mieszkańców samorządy są skłonne do rezygnacji z poboru opłat za parkowanie aut w specjalnych strefach. Branża się sprzeciwia.

Zobacz więcej

Fot. Pixabay License

Branża parkingowa, reprezentowana przez Polską Organizację Branży Parkingowej (POBP), zaprotestowała przeciwko znoszeniu opłat za postoje samochodów w specjalnych strefach płatnego parkowania w pisemnym stanowisku, rozesłanym mediom. Pisze w nim, m.in., że instytucje publiczne „będą potrzebować dodatkowych finansów na przeciwdziałanie skutkom epidemii”. W jej ocenie decyzje o zawieszeniu opłat w tym nie pomogą.  POBP  przekonuje też, że opłaty zachęcają do tego, aby podróże ograniczyć lub całkowicie z nich zrezygnować, „spełniając tym samym główny postulat polskiego rządu, który ujęto w haśle <<Zostań w domu>>”. 

Tymczasem ulice polskich miast z powodu pandemii i ogłoszenia stanu epidemiologicznego zieją pustkami, niezależnie od tego, jakie są decyzje samorządów związane z parkowaniem. Wiele firm zdecydowało się zalecić pracownikom pracę zdalną, a rząd prowadził ograniczenia dla handlu, co sprawiło, że niewiele osób wychodzi na ulice i dojeżdża do pracy.

„Zawieszenie poboru opłat w strefach płatnego parkowania nie likwiduje problemu, który leżał u podstaw ich stworzenia: dużego popytu na miejsca parkingowe w atrakcyjnych lokalizacjach przy ich niewielkiej podaży”  - podkreśla tymczasem w oświadczeniu POBP.

Z powodu stanu epidemiologicznego, który zaskoczył wszystkich, niektóre  samorządy w ramach walki z koronawirusem i w poczuciu solidarności z mieszkańcami ogłaszają zawieszenie stref płatnego parkowania. Do tej pory zdecydował się na to m.in. Kętrzyn, Gdynia, Kraków, Kołobrzeg, Opole i Wieliczka.  O darmowym parkowaniu mówi się też w Warszawie i Szczecinie (w stolicy Rafał Trzaskowski, prezydent miasta, zaprzeczył jednak, że są takie plany). Chodzi o to – tłumaczą samorządy w oficjalnych komunikatach - żeby ograniczać rozprzestrzenianie się wirusa poprzez wspólne korzystanie z tych samych urządzeń i przedmiotów przez lokalne społeczności, w tym przypadku – parkometrów. W ten sposób urzędy chcą też przekonać mieszkańców do rezygnacji z komunikacji miejskiej, która stwarza wysokie ryzyko zakażenia się wirusem, i ułatwić poruszanie się po mieście własnymi samochodami tym, którzy je mają. Podczas pandemii, gdy większość osób zostaje w domach, urzędnicy liczą na to, iż z możliwości podróżowania samochodem mieszkańcy i służby i tak będą korzystać tylko w wyjątkowych przypadkach, np. w wyniku wyższej konieczności. 

W większości miast opłaty za postój w strefach płatnego parkowania ostatnio rosły. Do niedawna maksymalna stawka za godzinę, którą mogły ustanowić gminy, wynosiła 3 zł, ale ostatnia nowelizacja ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym od tego roku  zwiększyła ten limit trzykrotnie. Większość miast deklarowało, że skorzysta z możliwości podniesienia opłat za parkowanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu