Branża transportem ciężkim stoi

MM
opublikowano: 25-04-2019, 22:00

W roku 2018 rynek leasingu ciężarówek, naczep i autobusów nadal rósł

Według danych Związku Polskiego Leasingu (ZPL) branża sfinansowała inwestycje z tej grupy na kwotę 19,5 mld zł, osiągając dynamikę +11,4 proc. r/r. Rynek z zainteresowaniem czeka na podsumowanie wyników za I kwartał 2019 r. i publikację danych ZPL. One potwierdzą, czy ubiegłoroczne prognozy się sprawdzą.

Transport ciężki w Europie...

TSL to bardzo ważny rynek dla firm leasingowych, a jednocześnie barometr całej branży, który jako jeden z pierwszych jest w stanie zareagować na spowolnienie gospodarcze. Wynikające z tego ograniczone wydatki na inwestycje mogą negatywnie wpłynąć na rynek leasingu. Największy wpływ na kondycję branży TSL, zwłaszcza na transport międzynarodowy, ma zagranica. Poziom finansowania transportu ciężkiego jest uwarunkowany koniunkturą gospodarczą w Unii Europejskiej, a ona obecnie notuje spowolnienie.

Wyhamowanie wzrostu gospodarczego UE w oczywisty sposób przekłada się na wyhamowanie dynamiki naszego eksportu. W ostatnim czasie Parlament Europejski przegłosował również przepisy dotyczące pracy kierowców. Są one wyjątkowo niekorzystne dla pracowników z Europy Środkowej i Wschodniej. Jak jednak wskazuje Małgorzata Terlecka-Urbanik, dyrektor departamentu transportu i maszyn budowlanych w Idea Getin Leasing, polskie firmy transportowe nadal będą stanowiły trzon w transporcie międzynarodowym w Europie Zachodniej i z pewnością dostosują się do nowych warunków. Kwestie pracownicze to jednak nie tylko rozwiązania prawne. Niewątpliwie kluczowym czynnikiem dotkliwym dla firm TSL jest właśnie niedobór pracowników.

Braki kadrowe uzupełniane są kierowcami z Ukrainy i Białorusi, którzy dla polskich pracowników stanowią silną konkurencję. Są oni także mile widziani u naszego zachodniego sąsiada. Dla Ukraińców otworzył się niemiecki rynek pracy, a stawki oferowane przez tamtejsze firmy mogą mieć wpływ na ich decyzję o zmianie zatrudnienia. Z pewnością na niekorzyść polskichfirm transportowych, które będą musiały szukać pracowników z innych regionów. Kolejnym negatywnym czynnikiem, który może odbić się na kondycji branży transportowej, jest brexit. Jesteśmy świadkami politycznych rozgrywek wewnątrz brytyjskiego parlamentu, które z każdym dniem stawiają coraz więcej znaków zapytania nad ostatecznym kształtem opuszczenia wspólnoty przez Wielką Brytanię. Pozostaje nam czekać na uzgodnienie kompromisu i na rozstrzygnięcia, które będą miały bezpośredni wpływ na relacje handlowe i rzeczywisty wpływ na sytuację branży transportowej.

...i w Polsce

W odróżnieniu od transportu międzynarodowego, polski rynek transportowy opiera się na przewozach dystrybucyjnych, które operują w mniejszej skali i na krótszych dystansach. Jak wskazują eksperci Idea Getin Leasing, na charakter krajowego rynku transportowego nie mają takiego wpływu czynniki zewnętrzne. Tym, co może zachęcić przedsiębiorców do wymiany taboru na nowy, są zmiany w przepisach dotyczących tachografów. Obowiązek montowania nowych inteligentnych tachografów zostanie wprowadzony od 15 czerwca 2019 r. i będzie obowiązywał wszystkie nowe pojazdy. Przedsiębiorcy zapoznają się z nowymi przepisami i zastanawiają się, czy skorzystać z finansowania już teraz czy po wprowadzeniu zmian.

Udany przełom roku

Rok 2018 był rokiem dużych wzrostów. Jak podał ZPL, branża sfinansowała inwestycje TSL o wartości 19,5 mld zł. Liderem z 13-procentowym udziałem w rynku pozostaje Idea Getin Leasing. — Sfinansowaliśmy ponad 14,4 tys. środków transportu ciężkiego na kwotę 2,4 mld zł, z czego aż 1,2 mld to wartość nowych umów na ciągniki siodłowe — mówi Małgorzata Terlecka-Urbanik. Transport ciężki w portfelu IGL stanowi znaczącą część, bo ponad 35 proc. wartości sprzedaży. Zdaniem ekspertów spółki wskaźnik ten może jeszcze wzrosnąć.

— Pozycję lidera leasingu w segmencie TSL zawdzięczamy zwiększonym inwestycjom przedsiębiorców, którzy w ubiegłym roku chętniej decydowali się na rozbudowę swoich flot, także ze względu na obowiązek dostosowania pojazdów ciężarowych do normy Euro 6. Wierzymy, że mimo przewidywanego zahamowania pozostaniemy liderem i utrzymamy sprzedaż w segmencie transportu ciężkiego na poziomie z 2018 r. Pamiętajmy też, że firmy nadal będą się rozwijały i inwestowały w wymianę taboru, ponieważ obligują je do tego zarówno przepisy unijne, jak i zawarte kontrakty — stwierdza Waldemar Topiński, dyrektor zarządzający sprzedażą w Idea Getin Leasing.

Rynek TSL od kilku lat jest stabilny i z roku na rok odnotowuje kilkunastoprocentowe wzrosty. Niestety, najprawdopodobniej w najbliższym czasie nastąpi korekta. Dostawcy pojazdów szacują, że tegoroczne zamówienia zmniejszą się o prawie 20 proc. r/r. Rynek leasingu odczujeten spadek w okresie 2-3 miesięcy. Z analiz ZPL wynika jednak, że polskie przedsiębiorstwa transportowe planują duże inwestycje, a wolumen przewozów również powinien utrzymać się na wysokim poziomie.

— Dla IGL branża TSL jest rynkiem bardzo perspektywicznym, na którym — mimo pozycji lidera nie powiedzieliśmy ostatniego słowa — dodaje Waldemar Topiński.

Finansowanie według potrzeb

Wśród klientów firm leasingowych znajdują się zarówno firmy z sektora MŚP, jak i duże przedsiębiorstwa transportowe. Mogą one wybrać różne narzędzia finansujące ich inwestycje. To, z którego produktu skorzystają, zależy od rodzaju prowadzonej działalności i potrzeb w zakresie rozłożenia kosztów w czasie. W Idea Getin Leasing klienci mogą wybrać leasing, pożyczkę lub najem.

— Uważamy, że w kolejnych latach leasing pozostanie najpopularniejszym narzędziem finansującyminwestycje branży TSL. Nie należy jednak zapominać o rosnącym udziale najmu długoterminowego, który również jest dostępny w naszej ofercie oraz o pożyczce dla branży transportowej — wskazuje Małgorzata Terlecka-Urbanik.

Z najmu coraz częściej korzystają duże firmy, które operują rozbudowanymi flotami pojazdów, zwłaszcza ciągników siodłowych. Zyskuje on coraz większą popularność wśród firm transportowych. W Idea Getin Leasing już 10 proc. ciągników siodłowych jest finansowanych w ten sposób. Jest to narzędzie, które umożliwia użytkowanie pojazdu bez angażowania kapitału własnego, a w miesięcznej racie uwzględnia koszty serwisu, ubezpieczenia czy podatku drogowego, które są zaliczone w koszty. Zdejmuje także z przedsiębiorców obowiązek zbycia używanego pojazdu na rynku wtórnym, gwarantując po zakończeniu użytkowania jego zwrot firmie finansującej lub importerowi. Według prognoz IGL duże firmy transportowe będą coraz bardziej zainteresowane najmem, natomiast małe i średnie przedsiębiorstwa wciąż chętnie będą korzystać z finansowania leasingiem bądź pożyczką.

— Leasing jest korzystnym rozwiązaniem dla firm, które są zainteresowane szybkim i elastycznym finansowaniem, dłuższą umową i niższymi miesięcznymi ratami, a w przyszłości — pozyskaniem pojazdu na własność. Pożyczka zaś jest optymalnym rozwiązaniem dla firm, które inwestują z wykorzystaniem środków UE i dokonują zakupów wewnątrzwspólnotowych. W portfelu transportowym IGL pożyczka stanowi prawie 20 proc. sprzedaży — dodaje Małgorzata Terlecka-Urbanik.

13 proc. Taki był udział IGL w rynku leasingu dla branży transportowo-spedycyjno- -logistycznej w 2018 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MM

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu