Branży IT nie grozi prawdziwy kryzys

Monika Niewinowska
10-12-2001, 00:00

Na rynku integratorów teleinformatycznych widać już pewne podziały, klasyfikujące firmy pod względem zakresu i jakości usług oraz segmentów rynku, do których są one kierowane. Firma Solidex postanowiła skoncentrować się na obsłudze najbardziej wymagających klientów, oferując im produkty i usługi z tzw. górnej półki. Strategia ta pozwoliła jej wypracować bardzo silną pozycję w swojej branży

Ostatnia dekada charakteryzowała się bardzo dynamicznym rozwojem technologii ułatwiających codzienną pracę przedsiębiorstw. Polska, która na początku lat 90. miała spore opóźnienia również w tym zakresie, stała się rajem dla firm specjalizujących się w integracji systemów informatycznych.

— Mamy za sobą pionierskie lata budowania infrastruktury teleinformatycznej „na pustyni”. Dziś warunki działania są zupełnie inne, a wymagania rynku z roku na rok stają się coraz wyższe — mówi Zbigniew Skotniczy, prezes firmy Solidex.

Mimo ogromnego postępu, jaki dokonał się w wyposażeniu polskich firm i instytucji w systemy teleinformatyczne, wciąż jeszcze pozostajemy w tyle w stosunku do krajów Europy Zachodniej. Napawa to optymizmem podmioty oferujące tego typu usługi.

— Gdy porównać nasycenie naszego kraju rozwiązaniami IT z państwami bardziej rozwiniętymi gospodarczo, nasuwa się wniosek, że firmy zajmujące się integracją systemów teleinformatycznych nie będą w najbliższej przyszłości narzekały na brak zajęć. Mam oczywiście świadomość, że tempo wzrostu, również tego sektora, jest skorelowane z krajowymi i międzynarodowymi uwarunkowaniami gospodarczo-politycznymi. Jako realista spodziewam się zatem kilku nieco chudszych lat. Faktem jednak pozostaje, że na dzisiejszym poziomie pominięcie inwestycji w technologie zablokuje rozwój gospodarki — twierdzi Zbigniew Skotniczy.

Po 10 latach obecności na polskim rynku usług teleinformatycznych, można już mówić o wyłonieniu się wyraźnej grupy liderów. Wiele firm skonkretyzowało także strategię, dotyczącą segmentów rynku, na których chciałyby skoncentrować swoją działalność.

— Nasza firma nie oferuje wszystkiego, co tylko pojawia się na rynku IT. Wybieramy jedynie rozwiązania z tzw. górnej półki, a i to tylko wtedy, gdy producent zadeklaruje nam swoje wsparcie techniczne. Inwestując w rozwój wysoko wykwalifikowanej kadry oraz zaplecze techniczne, budowaliśmy i umacnialiśmy naszą przewagę konkurencyjną. Chcemy być odbierani jako solidny partner, którego usługi charakteryzują się wysoką jakością. Rzetelność, solidność i profesjonalizm są fundamentem naszej działalności, stanowiącym podłoże dla dynamiki wzrostu przedsiębiorstwa — twierdzi Zbigniew Skotniczy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Niewinowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Branży IT nie grozi prawdziwy kryzys