BRE Bank osiągnął cel, a rynek to wynagrodził

Robert Kurowski
opublikowano: 05-02-2007, 00:00

Dobre wyniki BRE Banku z 2006 r. i silny wzrost kursu były impulsem do zakupów spółek z całego sektora. BRE Bank, sprawiając miłą niespodziankę rezultatami, ujawnił jednocześnie niektóre szczegóły strategii na ten rok. Po świetnym minionym tygodniu można się zastanawiać, jaki jest poziom docelowy kursu spółki. Tym bardziej że wzrost wartości BRE Banku w ostatnich miesiącach jest znaczny. Ryzyko korekty i realizacji zysków jest duże. Na dodatek BRE Bank jest wyceniany z premią w stosunku do średniej dla sektora oraz konkurentów (wskaźnik P/E).

Trudno sobie wyobrazić bardziej korzystne warunki dla sektora bankowego niż obecne. Zdolność kredytowa klientów indywidualnych szybko rośnie, a wraz z nią skłonność do zaciągania zobowiązań. To nie tylko ułatwia akcję kredytową, ale sprawia też, że portfele mają coraz lepszą jakość. Biorąc pod uwagę prognozy na 2007 r., można przyjąć, że pod tym względem warunki funkcjonowania sektora nie powinny się pogorszyć.

Poprawa wyników BRE Banku wynika głównie z sukcesów w bankowości detalicznej. To zasadnicza zmiana w stosunku do sytuacji sprzed kilku lat, kiedy bank był wyspecjalizowany w obsłudze klientów korporacyjnych. Łączna wartość kredytów i pożyczek udzielanych klientom indywidualnym w 2006 r. podwoiła się, a w przypadku klientów korporacyjnych wzrosła o 37 proc. Warto podkreślić, że istotnym czynnikiem wzrostu był zwiększony wolumen kredytów hipotecznych. BRE Bank zajął pod tym względem trzecie miejsce po PKO BP oraz

Millennium. Bank czerpie dzięki temu korzyści z najbardziej dynamicznie rozwijających się segmentów rynku.

Oceniając sytuację BRE Banku w ostatnich dwóch latach,

można stwierdzić, że osiągnął zakładany cel — poprawę efektywności przy wysokim bezpieczeństwie działania. Udało mu się poprawić marże, znacznie wzrosło ROE. Wskaźnik koszty/dochody spadł z 69,3 proc. w 2005 r. do 63,7 proc. na koniec 2006 r. BRE Bank w swojej strategii zakłada utrzymanie zwrotu brutto z kapitału na poziomie powyżej 20 proc. oraz współczynnika wypłacalności na poziomie ponad 10 proc. (11,1 proc. na koniec 2006 r.)

Bank zamierza pójść za ciosem i wykorzystać koniunkturę, rozwijając ofertę w Czechach i na Słowacji. Rezultatem ma być wzrost liczby klientów detalicznych i udziału w rynku. Jednak, jak przyznaje zarząd BRE Banku, może to się odbić na okresowym pogorszeniu efektywności. Wydaje się, że deklaracja o niewypłacaniu dywiden- dy za 2006 r., a także bie- żąca premia w wycenie spółki w stosunku do konkurentów są głównymi czyn- nikami ryzyka w szacowaniu potencjału rynkowej wyceny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Kurowski

Polecane