BRE Bank żąda NWZA Elektrimu

Marcin Goralewski
10-01-2002, 00:00

BRE Bank zebrał w końcu ponad 20 proc. akcji Elektrimu i zażądał nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy. Podczas obrad zmieniony ma być skład rady nadzorczej holdingu. Póżniej można spodziewać się nie tylko wyboru nowego prezesa spółki, ale także wycofania wniosku o postępowanie układowe z wierzycielami.

BRE Bank wraz z grupą zaprzyjaźnionych inwestorów już oficjalnie domaga się wyboru nowej rady nadzorczej Elektrimu. Podczas zgromadzenia, które — zdaniem banku — powinno się odbyć między 13 a 15 lutego zapadnie także decyzja o wyborze przewodniczącego i wiceprzewodniczącego RN. Póżniej można spodziewać się powołania nowego prezesa warszawskiego holdingu.

Obecnie jego obowiązki pełni Waldemar Siwak, oddelegowany do tej funkcji z rady nadzorczej.

Wniosek o zwołanie NWZA złożyło 12 akcjonariuszy, między innymi BRE Bank, Skarbiec Net, Skarbiec Waga, Skarbiec Akcja, Pierwszy Polski Fundusz Rozwoju BRE, Drugi Polski Fundusz Rozwoju BRE, BRE Asset Management, Zbigniew Jakubas, Ryszard Opara oraz Narodowy Fundusz Inwestycyjny Fortuna. Inwestorzy ci dysponują łącznie ponad 20-proc. pakietem akcji warszawskiego holdingu.

— To fragment tego, co chcemy zrobić. Ustabilizować akcjonariat, stworzyć spółce szanse na sprawne działania. Mam nadzieję, że ten sygnał zostanie odczytany przez obligatariuszy jako sygnał dobrej woli — stwierdził Wojciech Kostrzewa, prezes BRE Banku.

Z tego powodu BRE Bank i jego sojusznicy złożyli wniosek o wybór nowej rady w drodze głosowania grupami. Wnioskodawcy poprosili też zarząd Elektrimu o wstrzymanie się z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji dotyczących dysponowania znaczącymi aktywami spółki.

Jeden z wysokich przedstawicieli BRE Banku w rozmowie z PB kwestionował kilka dni temu złożenie przez spółkę wniosku o postępowanie układowe. Przypomnijmy, że Elektrim w grudniu 2001 r. nie spłacił obligatariuszy. Winien im jest ponad 400 mln EUR (około 1,4 mld zł). Spółka tłumaczyła, że w obecnej sytuacji rynkowej nie można korzystnie sprzedać aktywów. Nie przeszkodziło to jej jednak zażądać od wierzycieli nie tylko rozłożenia długu na raty — co wydawałoby się logiczne — ale i też redukcji długu o 40 proc. Odpowiedzią obligatariuszy było złożenie wniosku o upadłość spółki. Oba wnioski sąd rozpatrzy 16 stycznia.

Rozwiązaniem problemu może być zaciągnięcie przez Elektrim kredytu pod zastaw udziałów Elektrimu Telekomunikacja i pełna spłata wierzycieli. Już raz BRE Bank proponował takie rozwiązanie Elektrimowi. Zarząd holdingu odrzucił tę propozycję tłumacząc, że warunki otrzymania kredytu byłyby zbyt restrykcyjne i zdecydował się na postępowanie układowe. Niebawem do tej propozycji strony jednak wrócą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BRE Bank żąda NWZA Elektrimu