BRE decyduje o życiu

Karol Jedliński
27-07-2010, 07:20

Kurs Internet Group, wzlatuje na  planach, a potyka się o realia. Liczby mówią, że ze spłatą astronomicznych długów nie będzie łatwo.

Ostatnie kilka tygodni to ofensywa Internet Group (IG). Jan Wojciechowski, prezes IG, przedstawił w mediach plany poradzenia sobie z blisko 100 mln zł zadłużenia IG wobec BRE Banku, głównego wierzyciela. W skrócie: sprzedajemy aktywa, przerzucamy na nie długi i jedziemy dalej.

— Z jednym zastrzeżeniem: ostateczna decyzja co do tego, czy zaczniemy realizować taki plan, należy do banku — mówi w rozmowie z "PB" Jan Wojciechowski.

— Analizujemy zarówno plan, jak i wcześniejsze działania zarządu spółki — deklaruje Roman Jamiołkowski, rzecznik BRE Banku.

Część inwestorów na giełdzie nie czeka na werdykt BRE. Wystarczyły informacje o zainteresowaniu inwestorów, m.in. o deklaracji MCI o zainteresowaniu przejęciem części udziałów w spółkach zależnych IG. W zeszły czwartek i piątek kurs akcji spółki wybił się w sumie o ponad 30 procent w górę przy rekordowych obrotach. Tymczasem, gdy przyjrzeć się sytuacji i planom IG na chłodno, wychodzi, że droga Internet Group nie jest usłana różami, lecz długami. Niedługo okaże się, czy BRE Bank satysfakcjonuje tempo, cel oraz bagaż zabrany w ten finansowy marsz. Patrząc na surowe liczby, bank ma twardy orzech do zgryzienia.

Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu.  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BRE decyduje o życiu