BRE nie dokapitalizuje Banku Częstochowa

Beata Tomaszkiewicz
14-10-2002, 00:00

Nie będzie ani dokapitalizowania Banku Częstochowa, ani przeniesienia jego centrali do Warszawy — takie decyzje mają zapaść na dzisiejszym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Dopiero na początku przyszłego roku właściciele mają zdecydować o wycofaniu BCz z giełdy i połączeniu go z BRE Bankiem.

Podczas dzisiejszego NWZA akcjonariusze Banku Częstochowa mają uchylić wszystkie najważniejsze decyzje podjęte na walnym, które odbyło się pod koniec czerwca tego roku.

— Jeszcze w czerwcu BRE Bank, który jest głównym właścicielem Banku Częstochowa chciał dokapitalizować spółkę i wykorzystując jej licencję rynkową wprowadzić na giełdę swój departament detaliczny — mBank. Jednak fatalne warunki panujące na rynku skłoniły BRE do zmiany planów. Dlatego udziałowcy muszą odwołać decyzje poprzedniego walnego i przygotować spółkę do fuzji z BRE Bankiem — mówi Janusz Maciejewicz, wiceprezes Banku Częstochowa

Właściciele częstochowskiej instytucji finansowej będą musieli więc uchylić decyzję o podwyższeniu kapitału spółki kwotą od 56,3 mln zł do 70 mln zł. Zdecydują także o nieprzenoszeniu jego centrali do Warszawy i utrzymaniu dotychczasowej nazwy, choć zgodnie z poprzednim planem BCz miał zostać przemianowany na Multibank.

— Na początku przyszłego roku odbędą się kolejne walne zgromadzenia udziałowców BRE Banku i BCz, na których zapadną decyzje o fuzji banków. Ponieważ BRE ma w BCz około 85 proc. udziałów, pozostałym akcjonariuszom BCz zostaną zaproponowane akcje spółki przejmującej. Parytet wymiany akcji także będzie możliwy do ustalenia dopiero na początku przyszłego roku — mówi Janusz Maciejewicz.

Dla BRE Banku wchłonięcie BCz będzie praktycznie nieodczuwalne. Bank Częstochowa ma fundusze własne na poziomie 12 mln zł, gdy w BRE Banku przekraczają 2 mld zł.

— BCz nie sprawia już problemów. Miesięczne wyniki finansowe są bliskie zeru albo wykazują tylko minimalną stratę. Jednak spółka ma jeszcze 30 mln zł strat z lat ubiegłych. Nadal także boryka się z olbrzymim — 40 proc. — portfelem złych długów — mówi Janusz Maciejewicz.

Dodaje, że teraz to BRE będzie gwarantować depozyty BCz i zajmie się restrukturyzacją portfela kredytowego. Jednak nie powinno to pogorszyć znacząco kondycji warszawskiego banku: w połowie roku wartość udzielonych przez niego kredytów przekroczyła 10,8 mld zł, podczas gdy w BCz wyniosła około 53,8 mln zł.

Do czasu fuzji z BRE Bankiem w BCz kontynuowana będzie restrukturyzacja.

— Przed wejściem BRE Banku Bank Częstochowa zatrudniał ponad 150 osób, obecnie 80, a ostatecznie zostanie 19. Będą one pracowały w dwóch oddziałach BCz, które przekształcone zostaną w placówki MultiBanku, drugiej z detalicznych marek BRE. Obecnie BCz ma około 15 tys. klientów, głównie indywidualnych i małe firmy — mówi Janusz Maciejewicz.

Obsługą klientów korporacyjnych BCz zajmie się BRE Bank.

Równocześnie BRE musi jeszcze m.in. otrzymać zgodę Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na wycofanie akcji BCz z obrotu publicznego. Jednocześnie BRE Bank na wiele miesięcy zamyka sobie możliwość wprowadzenia na parkiet mBanku, czy MultiBanku. Jednak jak przyznaje Sławomir Lachowski, wiceprezes BRE Banku , debiut giełdowy mBanku miał być połączony ze sprzedażą znacznego pakietu jego akcji określonemu inwestorowi — np. towarzystwu ubezpieczeniowemu. W obecnej sytuacji trudno byłoby pozyskać partnera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BRE nie dokapitalizuje Banku Częstochowa