Brednie rozgłaszane są całkowicie bezkarnie

Janusz Lewandowski
opublikowano: 25-08-2006, 00:00

Ruszyła żałosna licytacja wyborcza. Sądząc po przedbiegach, w sezonie 2006 trzeba będzie licytować bardzo wysoko, by wypowiedzieć rekordowe głupstwo.

Tonąca w sondażach Liga Polskich Rodzin przemówiła głosem Łukaszenki, żądając unieważnienia umów prywatyzacyjnych. Pozostawiła w tyle konkurentów zza południowej miedzy, gdzie rząd Roberta Fico zadowala się zatrzymaniem na Słowacji prywatyzacji, oraz naszego ministra skarbu, zajętego rozdaniami kadrowymi. Zbladły na tym tle sny prezydenta RP o bezpieczeństwie narodowym, któremu rzekomo zagrażają zachodni inwestorzy. Pierwsze kroki śledczej komisji bankowej zapowiadają, że także ostro włączy się do licytacji. Dla jej szefa polski system bankowy jest strukturą oligarchiczną, wyzyskującą klientów. Nie mając pomysłu na bankową rewolucję, komisja zajmie się personalnymi porachunkami. Pierwszym łupem, zgodnie z oczekiwaniami, padnie Leszek Balcerowicz, topiony w bagienku oszczerstw i bredni...

Mnie zastanawia, jakim sposobem klimat antyrynkowej, bolszewickiej nagonki udzielił się dzisiejszym inkwizytorom, którzy przecież nie pamiętają epoki „bitwy o handel” i rozprawy z agentami zachodniego imperializmu. Skąd w ludziach, którzy nie wnieśli żadnej cegiełki do budowy Rzeczypospolitej i nie mają bladego pojęcia o trudnych początkach rynku, tyle pychy, by poniżać ludzi, którzy stawiali ustrojowe fundamenty? Ostudzić ich mogłaby jedynie perspektywa Trybunału Stanu dla gospodarczych awanturników, którzy dostali odpowiedzialne funkcje, a wypowiadają nieodpowiedzialne głupstwa, szkodzące interesom kraju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Janusz Lewandowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy