Brender: Końca kłopotów nie widać

AB
15-10-2008, 18:37

Rynki poruszają się jak windy w wieżowcach, a ekonomiście nie są w stanie przewidzieć co będzie dalej.

- Rynki w ostatnich tygodniach przeżyły wielokrotnie wstrząsy, ale trudno powiedzieć, czy to już koniec traumy – powiedział Anton Brender, główny ekonomista Dexia Asse Managament, na konferencji w Paryżu po powrocie ze Stanów Zjednoczonych gdzie spotkał się z członkami Fed.

Fundusz hedgingowy Dexia Asse Managament zarządza aktywami o wartości 110 mld euro.

- Na razie rynek międzybankowy jest zupełnie sparaliżowany. Dopóki kapitał nie zacznie swobodnie płynąć między instytucjami finansowymi trudno robić jakiekolwiek prognozy – dodaje Anton Brender.

Starania banków centralnych ekonomista ocenia bardzo pozytywnie, jednak podkreśla, że trzeba czasu, żeby zobaczyć efekty.

- To jest raczej kwestia tygodni a nie dni, żeby zabiegi banków centralnych poprawiły płynności systemu finansowego. Na rynkach akcji sytuacja zmienia się z każdą godziną – mówi Anton Brender.

- Warto obserwować amerykański wskaźnik kredytów hipotecznych. On jest kluczem do stabilizacji amerykańskiego rynku nieruchomości – dodaje Brender.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Brender: Końca kłopotów nie widać