Brexit kluczem dla globalnych nastrojów

  • Marek Rogalski
opublikowano: 15-11-2018, 11:51

Kluczowe informacje z rynków:

EUROSTREFA / WŁOCHY: Włoski rząd nie zdecydował się na wprowadzenie poprawek do projektu przyszłorocznego budżetu, o co prosiła do 13. XI Komisja Europejska. Jedyną zmianą była zapowiedź o możliwym przyspieszeniu prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw. Markus Feber z komisji ds. gospodarczych i polityki pieniężnej przy Parlamencie Europejskim wezwał wczoraj KE do rozpoczęcia działań przeciwko Włochom, jeżeli te nie prześlą poprawek do 21 XI. Rentowności włoskich obligacji pną się górę, ale ruch jest powolny. Spread pomiędzy 10-letnimi papierami Włoch i Niemiec przekracza 300 p.b.

WIELKA BRYTANIA / BREXIT : Rząd premier May przyjął wczoraj szkic ustawy dotyczącej Brexitu, która zakłada, że tzw. okres przejściowy po opuszczeniu Unii potrwa do końca 2020 r. Do tego czasu cała Wielka Brytania pozostałaby w unii celnej, a do lipca 2020 r. obie strony miałyby wynegocjować rozwiązanie zakładające uniknięcie pojawienia się twardej granicy pomiędzy dwoma Irlandiami. Niemniej do Bruksela będzie miała prawo do oceny, na ile to rozwiązanie jest skuteczne – inaczej unia celna miałaby obowiązywać dalej. Nie wyklucza się też, że Irlandię Północną miałyby obowiązywać znacznie ostrzejsze (dopasowane pod wymogi UE przepisy, niż resztę Zjednoczonego Królestwa). Ten zapis budzi najwięcej emocji. Wprawdzie wczoraj szkic umowy rząd May rzekomo przyjął w sposób kolektywny, to jednak dzisiaj rezygnację złożył wiceminister z Irlandii Północnej, Shailesh Vara, minister ds. Brexitu Dominic Raab, oraz minister pracy Esther McVey. Eurosceptycy w Partii Konserwatywnej już wcześniej zapowiedzieli, że jeszcze dzisiaj po południu złożą wniosek o wotum zaufania dla May i liczą na to, że uda im się znaleźć wymagane ku temu ustawowe poparcie 48 posłów (część posłów ma rzekomo wyrażać swoje warunkowe poparcie). Głosowanie przeciwko umowie Brexitu już zapowiedziała koalicyjna partia północnoirlandzkich unionistów (DUP), która ma 10 posłów. Opozycyjna Partia Pracy zapowiedziała, że nie poprze umowy w Izbie Gmin, a odejście ministra Raab’a jest sygnałem, że May utraciła mandat do dalszego rządzenia. Niemniej szef Rady Europejskiej jeszcze wczoraj zwołał na 25 listopada rano specjalny szczyt UE-Wielka Brytania, na którym umowa ws. Brexitu ma zostać zaaprobowana. Nieoficjalnie (plotki z wczoraj) głosowanie w Izbie Gmin mogłoby się odbyć 10 grudnia. 

WIELKA BRYTANIA / DANE: Opublikowana dzisiaj rano dynamika sprzedaży detalicznej w październiku wypadła poniżej oczekiwań – odczyt wskazał na spadek o 0,5 proc. m/m i wyhamowanie dynamiki rocznej do 2,2 proc. r/r.

USA / CHINY/ RELACJE HANDLOWE: Agencja Reuters doniosła, jakoby strona chińska wysłała pisemną odpowiedź na żądania USA dotyczące zmian we wzajemnych relacjach handlowych. Nie podano szczegółów, ale ta informacja wzmocniła oczekiwania, że obie strony wyrażają wolę do rozmów.

AUSTRALIA / DANE: W nocy opublikowany został niezły raport z rynku pracy. W październiku zatrudnienie wzrosło o 32,8 tys. (szacowano 20 tys.), a stopa bezrobocia pozostała na poziomie 5,0 proc. (prognozowano, że wzrośnie do 5,1 proc.).

SZWECJA / DANE: Rano poznaliśmy niezłe dane z rynku pracy – stopa bezrobocia nieoczekiwanie spadła w październiku do 5,5 proc. z 6,0 proc. (szacowano, że wzrośnie do 6,1 proc.).  Korona szwedzka nie zdołała jednak odrobić poniesionych wczoraj strat po publikacji słabszych danych nt. październikowej inflacji CPI, które zmniejszyły szanse na podwyżkę stóp przez Riksbank na posiedzeniu 20 grudnia.

Opinia: Cofnięcie się dolara w ostatnich 2 dniach na głównych układach było tymczasowe. Ten ruch można było przypisać nieco słabszym danym nt. inflacji CPI, jakie poznaliśmy wczoraj po południu (szeroka miara trafiła w październiku w punkt (2,5 proc. r/r), ale bazowa cofnęła się do 2,1 proc. r/r (miało być 2,2 proc. r/r)), ale czy to coś zmienia w zapatrywaniu FED? Niewiele. Rynek znalazł preteksty, także w tym, że pojawiły się lepsze informacje nt. Brexitu (wczoraj rząd May przyjął szkic umowy rozwodowej), a w temacie relacji handlowych USA-Chiny pojawiły się informacje, że strony podobno „dyskutują”, choć w formie oficjalnych listów, które są tajne. Oczywiście rynek w tej sprawie chce widzieć pozytywy, ale przecież może być tak, że chińska odpowiedź na amerykańskie „propozycje” może zawierać też ich wyraźną krytykę i odrzucenie. Dlaczego nie wykorzystuje się oficjalnego kanału przez media? Odpowiedź może być prosta. Jeszcze we wtorek pisałem o tym, że obie strony chcą zrobić tak, aby oficjalne spotkanie prezydentów 30 listopada sprzedać PR-owo, jako pewien „postęp”, chociaż najpewniej nic nie będzie on oznaczać. Niemniej to może dawać nadzieję, że do tego czasu Biały Dom nie będzie „straszył” nałożeniem ceł na pozostały chiński import, jeżeli Pekin nie będzie chciał podjąć rozmów na amerykańskich warunkach. Może to pozwolić na pewną „kontrolę emocji” na rynku, chociaż nie oznacza to, że USDCNH nie będzie podchodził w górę, mimo,  że dzisiaj naruszany był poziom wsparcia przy 6,9350.

Kolejne godziny handlu przyniosły wyhamowanie spadków na dolarze, a od rana obserwujemy powrót dominacji amerykańskiej waluty na głównych układach. Globalne ryzyko znów rośnie, gdyż zawarta wczoraj przez rząd umowa Brexitowa nie zdjęła ryzyka, a nawet je spotęgowała. Irlandzki backstop wywołuje coraz większe kontrowersje, z rządu odeszło już dwóch ministrów (a może być ich więcej), a eurosceptyczne skrzydło w Partii Konserwatywnej jeszcze dzisiaj ma złożyć wniosek o wotum zaufania dla premier May. Do zmiany premiera nawołuje też opozycyjna Partia Pracy, która powtarza, że nie poprze umowy Brexitu podczas grudniowego głosowania w Izbie Gmin. Przeciwko rządowej propozycji ma też głosować partia północnoirlandzkich unionistów, a otwarcie krytykują ją też posłowie ze Szkocji. Parlamentarna arytmetyka pokazuje, że May może mieć duży problem z uzyskaniem poparcia dla ustawy dotyczącej Brexitu. Warto w tym momencie przypomnieć sobie wpis z wtorkowego komentarza, gdzie zwracałem uwagę, że przyjęcie szkicu umowy przez rząd nie zamyka sprawy, a tylko powoduje, że Brexit wkracza w kluczowy etap, którego mogą charakteryzować potężne emocje. Premier May wykonała wczoraj skok z klifu. Do lądowania jeszcze nie doszło, ale widać, że ma problemy ze swoimi spadochronami. Może wyjść z tego mocno poturbowana, chociaż nie wydaje się, aby doszło do jej odwołania, gdyż w obecnej chwili trudno wskazać jej następcę – każdy na jej miejscu wyszedłby teraz przegrany politycznie. Opozycyjni laburzyści grają na jak największe rozłamy i osłabienie u torysów, licząc na przyszłe przejęcie władzy. Nie zdecydują się jednak na zablokowanie umowy ws. Brexitu, chociaż pierwsze głosowanie w Izbie Gmin może być przegrane, a dopiero za drugim razem umowa zostanie przyjęta pod hasłami interesu narodowego itd., a tak naprawdę strachu przed gospodarczymi skutkami twardego Brexitu po marcu 2019 r. Niemniej rynki finansowe czekają teraz spore emocje i eskalacja obaw przed scenariuszem wyjścia „bez porozumienia” – sprzedający funta dostali dodatkowe paliwo i nie są zmuszani do redukowania swojego zaangażowania.

Na wykresie GBPUSD widać kontynuację fali spadkowej rozpoczętej 7 listopada, czego potwierdzeniem jest złamanie minimum z 12 listopada przy 1,2826. Zeszliśmy też poniżej bariery 1,28, a docelowo (tak jak to zaznaczałem we wtorek), idziemy w stronę 1,2660 (minimum z 15 sierpnia) i 1,2695 (dołek z 30 października) z dużym ryzykiem złamania tych poziomów.

Gwałtowna zmiana nastrojów wokół Brexitu pogorszyła sentyment wokół walut europejskich. EURUSD powrócił poniżej 1,13, która to bariera jeszcze wczoraj wieczorem była naruszona po lepszych informacjach z Londynu. Co ciekawe, w temacie Włoch, który jest ważniejszy dla euro, nic się nie zmieniło. Najbliższe dni mogą, zatem upłynąć pod znakiem komentarzy i spekulacji związanych z uruchomieniem procedury przez Komisję Europejska. Temat nie jest zdyskontowany, a euro może dostać kolejne preteksty do kontynuacji przeceny. Warto będzie śledzić zachowanie się rentowności włoskich obligacji, oraz spekulacje wokół kondycji włoskich banków i ewentualnych działań decydentów także w kontekście „ryzyka zarażenia” innych krajów UE, o którym wspomniał we wtorek główny ekonomista ECB, Peter Praet.

Technicznie EURUSD nadal pozostaje w kanale spadkowym, chociaż ostatnie coraz częstsze korekty w górę mogą stwarzać nieco mylny obraz. Prawdopodobieństwo zejścia poniżej minimum z poniedziałku przy 1,1214 jest większe, niż szanse na wybicie ponad 1,1340, gdzie mamy górne ograniczenie w/w kanału. Układ tygodniowy zdaje się wskazywać ma scenariusz zejścia przynajmniej do 1,1150…

Na zakończenie krótkie spojrzenie na układ koszyka dolara BOSSA USD. Trend wzrostowy na układzie tygodniowym ma się dobrze. Realnym oporem wydaje się być dopiero górne ograniczenie widocznego kanału wzrostowego (obecnie 83,15 pkt., ale linia się podnosi), niż rejon 82,61-82,87 pkt. Warto też zwrócić uwagę, że rynki mają też tendencję do wybijania się z kanałów w ramach przyspieszenia dominującego trendu…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, Główny analityk walutowy, Dom Maklerski BOŚ S.A.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Brexit kluczem dla globalnych nastrojów