Broń permanentna w walce z mikrobami

Partnerem publikacji jest Medisept
opublikowano: 17-12-2021, 15:18

Plan obejmował produkty profesjonalne do dezynfekcji dla instytucji. Takie, których zużywa się dużo, muszą być wydajne i maksymalnie zagęszczone.

Element całości:Dzisiejsza rzeczywistość pokazuje, że szczepienia i tzw. ochrona nieswoista, czyli maseczki, dystans i dezynfekcja, muszą iść w parze. A Medisept jest jedyną firmą, która ma pełną paletę środków do dezynfekcji – podkreśla Przemysław Śnieżyński.
Element całości:Dzisiejsza rzeczywistość pokazuje, że szczepienia i tzw. ochrona nieswoista, czyli maseczki, dystans i dezynfekcja, muszą iść w parze. A Medisept jest jedyną firmą, która ma pełną paletę środków do dezynfekcji – podkreśla Przemysław Śnieżyński.

Firma powstała w Lublinie, w 1994 r. Założył ją farmaceuta Przemysław Śnieżyński. Wtedy też pojawił się w Polsce międzynarodowy koncern chemiczny, któremu potrzebny był lokalny partner do rozkręcenia rynku. Medisept dystrybuował więc równolegle produkty koncernu, do czasu gdy Przemysław Śnieżyński ze wspólnikiem, lekarzem Waldemarem Ferschkem postanowili skupić się wyłącznie na własnych produktach.

Firma się rozwijała, rósł rynek. Lata 90. były czasem odchodzenia od chloru i spirytusu w placówkach medycznych. W lata 2000. spółka weszła, budując własną markę, z własnymi produktami, z koncepcją marketingową, ale bez fabryki. Trochę trwało, zanim w 2012 r. zapadła decyzja o budowie własnego zakładu. Ruszył pościg za decyzjami, pozwoleniami, dotacjami...

– Fabrykę wybudowaliśmy w siedem miesięcy i śmiem twierdzić, że to jeden z najnowocześniejszych zakładów tego typu na świecie. Całą produkcją kieruje kilkanaście osób. Najnowsze maszyny, najlepsze rozwiązania, automatyzacja… – wspomina Przemysław Śnieżyński, prezes i współwłaściciel Mediseptu.

Później dobudowano magazyn, rozbudowano centrum logistyczne, kolejny magazyn, teraz powstaje biurowiec.

– Uznaliśmy, że konsumenci indywidualni też powinni mieć dobre środki do dezynfekcji. Wymyśliliśmy linię takich produktów, przygotowaliśmy projekt dotacyjny i w 2019 r. wspólnik pojechał na panel ekspertów. Został tam wyśmiany... Że po co w ogóle środki profesjonalne w przestrzeni konsumenckiej. Że to niepotrzebne... Nie uwierzyliśmy ekspertom i mimo braku dotacji linię uruchomiliśmy – wspomina Przemysław Śnieżyński.

– Nie minął rok i okazało się, że obecność profesjonalnych, skutecznych, przebadanych produktów do dezynfekcji na rynku konsumenckim ma jak najbardziej sens – dodaje.

Był taki okres w 2020 r., że przez półtora miesiąca Medisept był jedynym producentem dostarczającym te środki w Polsce. Zagraniczni dostawcy zaopatrywali rynki macierzyste.

– W ciągu miesiąca zwiększyliśmy produkcję o 700 proc. To było możliwe dzięki automatyzacji produkcji, pracy w trybie ciągłym – wspomina prezes.

Dziś sprzedaż jest oczywiście wyższa niż przed pandemią, ale sytuacja się unormowała.

Klientem Mediseptu jest ochrona zdrowia: szpitale, przychodnie, stomatologia. Ogromny postęp dokonał się w branży beauty. Kosmetyczki, fryzjerzy, podolodzy podchodzą dziś poważnie do tematu dezynfekcji.

– Wcześniej przeszliśmy transformację z firmy handlowej w produkcyjną, teraz przygotowujemy się do kolejnej transformacji – w firmę naukowo-badawczą. W 2019 r. zrodził się pomysł, żeby wybudować laboratorium mikrobiologiczne. Zostanie oddane do użytku na początku przyszłego roku – informuje prezes. – Takich firm, które mają mikrobiologiczne zaplecze badawcze, jest w branży dosłownie kilka na świecie. My chcemy pójść dalej, pracować nad substancjami oraz mieć możliwość monitorowania ich skuteczności i rozwoju – zapowiada Przemysław Śnieżyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane