Brutalna rozprawa milicji z białoruską opozycją

DI, PAP
opublikowano: 19-12-2010, 22:38

Setki zwolenników opozycji zostało zatrzymanych w Mińsku podczas rozpędzania przez milicję manifestacji w dniu wyborów prezydenckich - podały agencje AFP i Reutera. Jak podkreśla Reuters, milicja brutalnie biła ludzi pałkami.

Według Radia Swaboda, Plac Niepodległości został praktycznie oczyszczony z demonstrantów. Na placu pozostały jedynie wozy milicyjne, tzw. suki, do których funkcjonariusze specnazu wpychają wyłapywanych manifestantów.

Milicja w Mińsku zatrzymała trzech opozycyjnych kandydatów na prezydenta: Mikołę Statkiewicza, Andreja Sannikaua i Ryhora Kastusiaua. Czwarty, Wital Rymaszeuski, został pobity - podali świadkowie. Pobito też dziennikarzy, w tym rosyjskiego i amerykańskiego.

Wcześniej milicja odepchnęła od budynku rządu w Mińsku opozycjonistów, którzy próbowali sforsować drzwi gmachu i rozbili w nich szkło. Otoczyła też tłum stojący na pobliskim placu i nie dopuszcza go do budynku.  Funkcjonariusze OMON z tarczami i pałkami stali po bokach gmachu. Na placu tłum śpiewał po białorusku "Mury" Jacka Kaczmarskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane