Brytyjska propozycja budżetu UE nikogo nie zadowoliła; Polska zapowiada weto

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 14-12-2005, 19:01

Polska zawetuje w obecnym kształcie brytyjską propozycję budżetu UE na lata 2007-2013. W nowej wersji Wielka Brytania zwiększyła sumę wydatków w porównaniu z poprzednią propozycją zaledwie o 2,55 mld do 849,3 mld euro. Dla Polski nowa propozycja jest wyższa w stosunku do poprzedniej o ok. 1,2 mld euro.

Polska zawetuje w obecnym kształcie brytyjską propozycję budżetu UE na lata 2007-2013. W nowej wersji Wielka Brytania zwiększyła sumę wydatków w porównaniu z poprzednią propozycją zaledwie o 2,55 mld do 849,3 mld euro. Dla Polski nowa propozycja jest wyższa w stosunku do poprzedniej o ok. 1,2 mld euro.

    Publikując nową propozycję budżetu UE na lata 2007-2013, Wielka Brytania ponownie odmówiła w środę wszelkich ustępstw w sprawie swego rabatu. Przy tym minimalnie tylko zmieniła propozycje, odrzucone już przez partnerów z Unii w ubiegłym tygodniu. Wywołało to wśród nich powszechne niezadowolenie, zmniejszając do minimum szanse na porozumienie w sprawie budżetu na szczycie europejskim, który rozpocznie się w czwartek w Brukseli.

     Premier Kazimierz Marcinkiewicz oświadczył, że jeżeli w przedstawionej w środę propozycji nic się nie zmieni, zostanie ona przez Polskę zawetowana. Szef rządu uważa, że Wielka Brytania w nowej propozycji budżetowej, "dodała łyżeczkę solidarności, która niestety nie zmieni kształtu beczki narodowych egoizmów".

    W stosunku do propozycji luksemburskiej ze szczytu w czerwcu br. Polsce "brakuje" wciąż około 4,3 mld euro w ramach funduszy strukturalnych i spójności, przeznaczonych na budowę infrastruktury, walkę z bezrobociem czy rozwój najbiedniejszych regionów.

    W sumie Londyn proponuje Polsce w ramach tych funduszy nieco ponad 57,3 mld euro, podczas gdy w czerwcu Luksemburg oferował 61,6 mld euro. Ponadto otrzymaliśmy dodatkowe 1 mld euro w ramach funduszy strukturalnych i spójności (jako rekompensata za niekorzystny kurs złotego).

    Największą zmianą w stosunku do poprzednich propozycji jest spełnienie polskiego postulatu w sprawie VAT-u. Brytyjczycy zgodzili się, by samorządy i inne rządowe i lokalne gremia mogły rozliczać z funduszy unijnych podatek VAT, który muszą opłacać przy realizacji unijnych projektów.

    W nowej propozycji budżetu Brytyjczycy nie zaproponowali żadnych zmian w kwestii swego rabatu w budżecie unijnym. Zgadzają się tak jak dotychczas na redukcję tej wielomiliardowej ulgi o maksymalnie 8 mld euro w ciągu siedmiu lat.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    "Prezenty" w nowej propozycji otrzymały także: Hiszpania - ok. pół miliarda euro, Słowacja 138 mln, Czechy - 200 mln euro, a także Węgry, Austria i kraje bałtyckie.

    Rzecznik brytyjskiego przewodnictwa powiedział, że "ta propozycja jest najlepszą podstawą dla porozumienia. To budżet twardy, ale realistyczny, a pole manewru jest wąskie".

    Nowa wersja brytyjskiego projektu budżetu wywołała powszechne niezadowolenie partnerów z UE. Szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso ocenił ją jako niewystarczającą.   "Propozycje nie spełniają przedstawianych postulatów. Przed nami wciąż daleka droga" - powiedziała komisarz ds. budżetu Dalia Grybauskaite.

    Komisarz ds. polityki regionalnej Danuta Huebner uznała, że brytyjska propozycja budżetu jest dobrym punktem wyjścia do dalszych negocjacji, aczkolwiek "to jeszcze nie jest ta propozycja" i "jesteśmy daleko od tego, czego oczekiwaliśmy". Jej zdaniem, możliwy jest jednak kompromis w tej sprawie jeszcze w tym roku.

    Minister spraw zagranicznych Francji Philippe Douste-Blazy oświadczył, że najnowsza propozycja brytyjska "niestety nie stwarza bazy dla porozumienia możliwego do zaakceptowania przez wszystkich".

    W tym czasie, gdy Londyn ujawnił treść nowej propozycji budżetowej, w Strasburgu trwała debata Parlamentu Europejskiego na temat perspektywy finansowej Unii na lata 2007-2013.

    Grupy polityczne PE zapowiedziały, że nie zgodzą się na projekt budżetu, jeśli będzie on niesprawiedliwy dla nowych krajów członkowskich.

     Wiceprzewodniczący PE Jacek Saryusz-Wolski powiedział, że nowa wersja propozycji brytyjskiej jest nie do przyjęcia przez Parlament Europejski. "To jest ciągle propozycja bardzo egoistyczna" - ocenił Dariusz Rosati. A deputowany Janusz Lewandowski uznał nową propozycję za kolejny "kompromis kosztem najuboższych krajów i obronę własnych interesów".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane