Czytasz dzięki

Brytyjska sieć B&Q zamknie 22 sklepy i zwolni 1250 pracowników

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 16-09-2005, 21:17

Brytyjska sieć sklepów B&Q, sprzedająca narzędzia i materiały do domowych napraw, zamknie 22 sklepy i zwolni 1.250 pracowników, z czego 400 zatrudnionych w głównej siedzibie firmy. 16 innych sklepów będzie prowadziło operację na mniejszą skalę niż obecna.

Brytyjska sieć sklepów B&Q, sprzedająca narzędzia i materiały do domowych napraw, zamknie 22 sklepy i zwolni 1.250 pracowników, z czego 400 zatrudnionych w głównej siedzibie firmy. 16 innych sklepów będzie prowadziło operację na mniejszą skalę niż obecna.

    Posunięcia te ogłoszone przez macierzystą grupę B&Q -Kingfisher, w obecnym roku obrachunkowym będą kosztować B&Q 200 mln funtów i zostały wymuszone przez największy spadek sprzedaży od 1989 roku.

    Kingfisher ogłosił, że zysk grupy przed opodatkowaniem za pierwsze półrocze br. wyniósł 36,8 mln funtów wobec 250,8 mln funtów w analogicznym okresie ub. r. Wartość sprzedaży w tym samym okresie była nieznacznie wyższa i wyniosła 4 mld funtów.

    Sprzedaż na brytyjskim rynku utrzymała się na z grubsza niezmienionym poziomie wynosząc 2,2 mld funtów, ale zysk spadł o 33 proc. do 149 mln. Posobne zjawisko wystąpiło we Francji, gdzie należąca do Kingfischera sieć Castroma odnotowała wzrost sprzedaży o 1 proc., ale spadek zysku o 2 proc.

    Sieć B&Q odnotowała duży spadek sprzedaży na polskim rynku, gdzie konkuruje m.in. z Ikeą i Obi, ale straty w Polsce zrekompensowała ekspansja na rynku chińskim. Ogółem sprzedaż B&Q w Europie i Azji w ostatnim półroczu wzrosła o 15 proc.

    Kingfisher zapowiedział, że B&Q będzie miał nowy wizerunek i w swej strategii marketingowej zadba o przyciągnięcie kobiet oferując m.in. nowy asortyment w rodzaju firanek, mebli ogrodowych, dywanów i domowej rozrywki.

    Na brytyjskim rynku B&Q boryka się z konkurencją ze strony sieci Homebase. Sprzedaży zaszkodził widoczny w ostatnich miesiącach spadek popytu konsumpcyjnego spowodowany głównie spadkiem siły nabywczej ludności, która musi płacić wyższe rachunki za energię, benzynę oraz podatki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane