Brytyjski konkurent bije na alarm

Marta Filipiak
22-09-2004, 00:00

Plan naprawy włoskich linii to dla nich ostatnia deska ratunku. British Airways jednak ostrzegają: pomoc dla Alitalii jest nielegalna.

Rod Eddington, prezes British Airways (BA), wystosował do Alistaira Darlinga, brytyjskiego ministra transportu, list, w którym ocenia zapowiadaną przez włoski rząd pomoc dla Alitalii jako niezgodną z prawem.

Szef BA twierdzi, że pomoc dla przewoźnika z południa jest próbą obejścia przepisów UE, zabraniających wspierania firm przez państwo.

W ramach przekształceń Alitalia miałaby zostać podzielona na dwie spółki: AZ Service, która ma zająć się obsługą naziemną, i AZ Fly zajmującą się usługami lotniczymi.

Pierwsza z utworzonych spółek ma objąć niemal całość z 1,6 mld EUR (6,9 mld zł) zobowiązań Alitalii. W kolejnym etapie jej udziały miałyby trafić do przedsiębiorstw kontrolowanych przez państwo.

— Rozwiązanie to można interpretować jedynie jako 1,6 mld EUR subsydiów rządowych — stwierdził Rod Eddington.

Związki zawodowe sceptycznie odnoszą się do pomysłu podziału firmy i proponują w zamian utworzenie holdingu.

W nocy z poniedziałku na wtorek rada nadzorcza Alitalii ostatecznie zaakceptowała plan restrukturyzacji spółki w latach 2005-08. W ramach zmian wynegocjowano m.in. zwolnienie 3,7 tys. osób, w tym 2,5 tys. pracowników obsługi naziemnej i zamrożenia płac. Zgoda na plan w proponowanym kształcie pozwoli Alitalii wykorzystać 400 mln EUR (1,72 mld zł), które na wsparcie firmy przeznaczył włoski rząd.

Brytyjczycy twierdzą, że zgoda na rozwiązanie problemów Alitalii przy pomocy państwa jest odstępstwem od dotychczasowej polityki Komisji Europejskiej.

— Przyzwolenie na taką pomoc stworzy niebezpieczny precedens, który wykorzystają inni przewoźnicy i przywódcy państw — ostrzega Rod Eddington.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Brytyjski konkurent bije na alarm