Brytyjski rynek motoryzacyjny znów dopadło załamanie

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 05-10-2020, 12:17

Sytuacja na brytyjskim rynku motoryzacyjnym uległa ponownemu pogorszeniu, a wyniki wrześniowej sprzedaży były najsłabsze od ponad dwóch dekad.

Liczba rejestracji nowych pojazdów spadła we wrześniu 2020 r. o 4,4 proc. do 328 041 sztuk, wynika z danych zaprezentowanych w poniedziałek przez Society of Motor Manufacturers and Traders (SMMT).  Był to drugi po sierpniowym (-5,8 proc.) spadek z rzędu.W lipcu po raz pierwszy w tym roku sprzedaż nieznacznie się zwiększyła.

Auta, samochody, flota
fot. Bloomberg

Eksperci podkreślają, że dane są szczególnie rozczarowujące, gdyż wrzesień jest zwykle kluczowym miesiącem dla sprzedawców samochodów na Wyspach Brytyjskich z powodu wymian tablic rejestracyjnych, co tradycyjnie napędzało popyt.

Warto wspomnieć, że spadek był ograniczony przez już i tak słabe wyniki sprzedaży we wrześniu 2019 r. W porównaniu ze 10-letnią średnią sprzedaż zniżkowała o 16 proc. 

Rynek nowych samochodów prawdopodobnie pozostanie kruchy przez resztę 2020 roku. Wygląda na to, że będziemy musieli poczekać na lepsze czasy – ocenił Alex Buttle, dyrektor internetowego salonu samochodowego Motorway.

Szacunki SMMT wskazują, że branża motoryzacyjna mierzy się z utratą przychodów rzędu ponad 21 mld funtów do końca br.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane