Budimex-Dromex: inwestycja w dolinie Rospudy z poszanowaniem środowiska

opublikowano: 30-01-2007, 18:44

Mająca budować obwodnicę Augustowa przez dolinę Rospudy firma Budimex-Dromex zapewnia o odpowiedzialności za ochronę środowiska. Organizacje ekologiczne ostrzegają przed karami finansowymi za ewentualne szkody w środowisku naturalnym.

Mająca budować obwodnicę Augustowa przez dolinę Rospudy firma Budimex-Dromex zapewnia o odpowiedzialności za ochronę środowiska. Organizacje ekologiczne ostrzegają przed karami finansowymi za ewentualne szkody w środowisku naturalnym.

"Tak jak zawsze będziemy realizować inwestycję z poszanowaniem środowiska, w ramach otrzymanych zgód i pozwolenia na budowę" - powiedział we wtorek PAP rzecznik prasowy Budimex-Dromex Krzysztof Kozioł.

Budimex-Dromex wygrał przetarg na budowę obwodnicy Augustowa, ogłoszony przez białostocki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Pięć organizacji ekologicznych wysłało w poniedziałek do spółki list z ostrzeżeniem, by wzięła na siebie odpowiedzialność za wystąpienie ewentualnych szkód w środowisku naturalnym, w wyniku budowy obwodnicy Augustowa.

Ekolodzy powołują się na unijną dyrektywę, która obciąża konsekwencjami finansowymi zleceniodawców szkodliwych inwestycji oraz jej bezpośrednich wykonawców.

Zgodnie z dyrektywą firmę, która podejmie się budowy drogi ekspresowej przez chronione unijnym prawem mokradła w dolinie Rospudy na Podlasiu, będzie można obciążyć za ekologiczne szkody.

"Jeśli inwestor nie przeznaczył w budżecie funduszy na skuteczne zabezpieczenie przyrody, będzie musiał za to zapłacić wykonawca prac. Budowa dróg poza cennymi przyrodniczo obszarami chronionymi jest po prostu tańsza" - przekonują ekolodzy.

Krzysztof Kozioł wyjaśnił PAP, iż wątpliwości zgłaszane przez ekologów w sprawie inwestycji zostały już rozstrzygnięte "stosownym orzeczeniem NSA i za nie odpowiada zamawiający inwestor".

Podkreślił, że spółka zawsze realizuje kontrakty "zgodnie z obowiązującym w danym kraju prawem, w tym przypadku, z prawem obowiązującym w Polsce".

Dodał, że "list ekologów nie wniósł niczego, co mogłoby wpłynąć na zmianę decyzji spółki dotyczącej realizacji kontraktu".

W połowie grudnia stanowisko w sporze o dolinę Rospudy zajęła Komisja Europejska (KE). Uznała ona kontrowersyjną budowę obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy za sprzeczną z prawem unijnym.

Zdaniem KE, prace nad budową obwodnicy powinny być wstrzymane do czasu wyjaśnienia wątpliwości dotyczących obciążeń dla środowiska. Przedstawiciele Komisji sygnalizowali, że w przypadku kontynuacji inwestycji Polska nie otrzyma wsparcia finansowego z UE, a nawet musi się liczyć z karami finansowymi.

Według GDDKiA, budowa obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy nie narusza ani przepisów polskich, ani europejskich. Dyrekcja powoływała się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), który w październiku 2005 r. orzekł, że wariant obwodnicy wybrany przez GDDKiA jest najbardziej odpowiedni ze względu na ochronę środowiska.

W 2005 r. NSA odniósł się do wariantu obwodnicy wybranego przez GDDKiA i wariantu zaprojektowanego przez ekologów, który spowodowałby konieczność wyburzenia co najmniej 30 gospodarstw i poważnych ingerencji na terenie około 10 wsi. Zgodnie z wariantem GDDKiA, wyburzenia nie będą potrzebne.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane