Budimex ma szansę na kasę

KAP
16-01-2009, 00:00

Drogowa dyrekcja obiecuje, że prace wykonane przez firmę nie pójdą ma marne.

Drogowa dyrekcja obiecuje, że prace wykonane przez firmę nie pójdą ma marne.

Po sądowej decyzji unieważniającej budowę obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zerwała kontrakt z Budimeksem. Spółka wykonała roboty budowlane o wartości 92 mln zł i nie ma problemu z otrzymaniem tej kwoty. Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu, informuje , że firma nie podjęła jeszcze decyzji, czy będzie dochodzić odszkodowania za zerwanie umowy — prawnicy analizują dokumenty.

GDDKiA jest gotowa rozmawiać o zadośćuczynieniu.

— Wykonawcy przysługuje 10 proc. odszkodowania — szacuje Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA.

To sporo kasy, bo kontrakt był wart 360 mln zł netto (prawie 440 mln zł brutto).

Budimex nie mógł go wykonać, bo budowę trasy przez Dolinę Rospudy oprotestowali ekolodzy i Komisja Europejska.

Co teraz stanie się z wybudowaną za prawie 100 mln zł drogą donikąd? Andrzej Maciejewski twierdzi, że zbudowany odcinek będzie można wykorzystać jako część obwodnicy augustowskiej, nawet jeśli zapadnie decyzja przeprowadzania jej przez przez Raczki albo Chodorki. Dziś bowiem firma DHV ma dostarczyć dyrekcji poprawioną analizę wskazującą najlepszy — z ekologicznego punktu widzenia —przebieg trasy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Budimex ma szansę na kasę