Budopol będzie mieć pełne ręce roboty

Anna Pronińska
05-08-2008, 00:00

Giełda Budowlana firma chwali się wysoką dynamiką wyników i zapowiada przekroczenie prognoz analityków na koniec roku.

Po półroczu zysk netto spółki skoczył o 314 proc.

Giełda Budowlana firma chwali się wysoką dynamiką wyników i zapowiada przekroczenie prognoz analityków na koniec roku.

Budopol Wrocław, specjalizujący się w usługach budowlano-montażowych i w realizacji projektów mieszkaniowych oraz przemysłowych (spółka w 33 proc. zależna od giełdowego Ganta), zanotował w drugim kwartale tego roku 35,3 mln zł przychodów (+160 proc.) oraz 2,70 mln zł zysku netto (+225 proc.). Zysk operacyjny spółki zwiększył się do 3,3 mln zł ze 169 tys. zł.

— Wpływ na wyniki miało m.in. to, że rozpoczęliśmy wykonywanie kontraktów z 2007 i 2008 r., które były na normalnych poziomach rentowności. Naszym celem jest rentowność zysku na poziomie około 8 proc. i już jesteśmy blisko — tłumaczy Mirosław Motyka, prezes Budopolu.

Masa zleceń

Po półroczu Budopol zanotował 65,3 mln zł przychodów oraz 4,73 mln zł zysku netto. To wzrosty odpowiednio o 168 i 314 proc.

— Wyniki są bardzo dobre, zarówno kwartalne, jak i półroczne. To dobrze wróży spółce na koniec roku mimo rozwodnienia zysku w razie powodzenia emisji nowych akcji [26 mln walorów — red.]. Choć wciąż występuje niskie zróżnicowanie odbiorców (większość wykonywanych przez Budopol kontraktów pochodzi od Ganta), w tym i przyszłym roku spółce pewnie nie zabraknie zleceń, ponieważ wkrótce Gant rozpocznie kilka nowych inwestycji, m.in. w Gdańsku, Poznaniu i Krakowie — ocenia Grzegorz Kujawski, analityk BM BGŻ.

W nich prawdopodobnie Budopol weźmie udział.

— Będziemy mieli co robić. Zapewniam, że dla Budopolu druga połowa roku okaże się owocna w kontrakty. Mam nadzieję, że w tym okresie ten trend się utrzyma. Nie widzę też żadnych zagrożeń dla branży w drugim półroczu — mówi prezes Motyka.

Dodaje, że portfel zamówień na ten rok wynosi 140 mln zł.

— Chcemy się podjąć jeszcze jednej lub kilku inwestycji w tym roku. Mam nadzieję, że ten portfel zwiększy się do końca roku o 10 lub 20 proc. — wyjaśnia prezes Motyka.

Podkreśla jednak, że wiele zależy od terminów podpisania kolejnych umów. Budopol nie podał oficjalnej prognozy. Według zapowiedzi analityków, tegoroczny zarobek sięgnie 8 mln zł.

— Zamierzamy tę kwotę przekroczyć — mówi prezes.

Kasa na przejęcia

Budopol czeka na zatwierdzenie prospektu emisyjnego przez nadzór. Spółka ze sprzedaży 26 mln nowych akcji z zachowaniem prawa poboru chce uzyskać 26 mln zł.

Pieniądze pójdą na akwizycje dwóch firm, w tym firmy drogowej oraz instalacyjnej.

— Jest szansa, że jeszcze w tym miesiącu Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdzi prospekt. Wówczas zajmiemy się akwizycyjami — dodaje prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Budopol będzie mieć pełne ręce roboty