Budujemy drogi za bezcen

opublikowano: 05-08-2009, 06:06

Firmy budowlane narzekają na spadające ceny kontraktów. Ale same podkręcają cenową wojnę.

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisał ze Strabagiem umowę na budowę trasy ekspresowej S19 na odcinku Międzyrzec Podlaski–Lubartów. W ramach kontraktu zbudowane zostaną też obwodnice Kocka i Woli Skromowskiej. Wykonawca wycenił budowę na 169,3 mln zł. To dużo poniżej kosztorysu inwestorskiego dyrekcji, który zakładał koszt budowy wysokości 314,6 mln zł. Wykonawca zbuduje jednojezdniową drogę klasy S o długości 7,87 km wraz z dwoma mostami (na Wieprzu o długości 220 metrów i na Tyśmienicy o długości około 124 m) oraz dwoma węzłami.

— Nas kwestia zaniżania cen w kontraktach nie dotyczy. Możemy pozwolić sobie na oferowanie niższych cen, ponieważ Strabag działa na polskim rynku od wielu lat, mamy wysoką płynność, realizujemy wiele kontraktów, mamy własne kamieniołomy i wytwórnie mas bitumicznych, więc łatwiej nam dostosować koszty do obecnych realiów rynkowych niż firmom, które dopiero wchodzą na nasz rynek — podkreśla Dariusz Słowiński, prezes Strabaga.

Jeszcze większa przebitka jest w kontrakcie na budowę obwodnicy Trójmiasta, gdzie właśnie otwarto oferty. Tu kosztorys inwestorski brutto sięga 2,1 mld zł (1,7 mld zł netto), a najniższą ofertę złożył Bilfinger Berger (1,12 mld zł brutto, czyli 923 mln z netto). Tylko nieco droższy był drugi w kolejce Budimex Dromex z ceną netto na poziomie 949 mln zł.

Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy Bilfinger Berger Polska, podkreśla, że firma zawsze kalkuluje kontrakty z marżą, a doświadczenie na rynku polskiego budownictwa komunikacyjnego pozwala jej lepiej przygotować się do realizacji kontraktu — nawet przy niższej cenie — niż graczom, którzy dopiero wchodzą na rynek.

Jeszcze niedawno przedstawiciele tych — i wielu innych działających od lat na naszym rynku firm budowlanych — podkreślali, że pojawienie się nowych firm na naszym rynku przyniosło ostre obniżanie cen w przetargach, które może fatalnie odbić się na rentowności i jakości realizacji robót. Dziś — jak widać — same ostro tną ceny ofert.

KAP

None
None

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisał ze Strabagiem umowę na budowę trasy ekspresowej S19 na odcinku Międzyrzec Podlaski–Lubartów. W ramach kontraktu zbudowane zostaną też obwodnice Kocka i Woli Skromowskiej. Wykonawca wycenił budowę na 169,3 mln zł. To dużo poniżej kosztorysu inwestorskiego dyrekcji, który zakładał koszt budowy wysokości 314,6 mln zł. Wykonawca zbuduje jednojezdniową drogę klasy S o długości 7,87 km wraz z dwoma mostami (na Wieprzu o długości 220 metrów i na Tyśmienicy o długości około 124 m) oraz dwoma węzłami.

— Nas kwestia zaniżania cen w kontraktach nie dotyczy. Możemy pozwolić sobie na oferowanie niższych cen, ponieważ Strabag działa na polskim rynku od wielu lat, mamy wysoką płynność, realizujemy wiele kontraktów, mamy własne kamieniołomy i wytwórnie mas bitumicznych, więc łatwiej nam dostosować koszty do obecnych realiów rynkowych niż firmom, które dopiero wchodzą na nasz rynek — podkreśla Dariusz Słowiński, prezes Strabaga.

Jeszcze większa przebitka jest w kontrakcie na budowę obwodnicy Trójmiasta, gdzie właśnie otwarto oferty. Tu kosztorys inwestorski brutto sięga 2,1 mld zł (1,7 mld zł netto), a najniższą ofertę złożył Bilfinger Berger (1,12 mld zł brutto, czyli 923 mln z netto). Tylko nieco droższy był drugi w kolejce Budimex Dromex z ceną netto na poziomie 949 mln zł.

Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy Bilfinger Berger Polska, podkreśla, że firma zawsze kalkuluje kontrakty z marżą, a doświadczenie na rynku polskiego budownictwa komunikacyjnego pozwala jej lepiej przygotować się do realizacji kontraktu — nawet przy niższej cenie — niż graczom, którzy dopiero wchodzą na rynek.

Jeszcze niedawno przedstawiciele tych — i wielu innych działających od lat na naszym rynku firm budowlanych — podkreślali, że pojawienie się nowych firm na naszym rynku przyniosło ostre obniżanie cen w przetargach, które może fatalnie odbić się na rentowności i jakości realizacji robót. Dziś — jak widać — same ostro tną ceny ofert.

KAP

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisał ze Strabagiem umowę na budowę trasy ekspresowej S19 na odcinku Międzyrzec Podlaski–Lubartów. W ramach kontraktu zbudowane zostaną też obwodnice Kocka i Woli Skromowskiej. Wykonawca wycenił budowę na 169,3 mln zł. To dużo poniżej kosztorysu inwestorskiego dyrekcji, który zakładał koszt budowy wysokości 314,6 mln zł. Wykonawca zbuduje jednojezdniową drogę klasy S o długości 7,87 km wraz z dwoma mostami (na Wieprzu o długości 220 metrów i na Tyśmienicy o długości około 124 m) oraz dwoma węzłami.

— Nas kwestia zaniżania cen w kontraktach nie dotyczy. Możemy pozwolić sobie na oferowanie niższych cen, ponieważ Strabag działa na polskim rynku od wielu lat, mamy wysoką płynność, realizujemy wiele kontraktów, mamy własne kamieniołomy i wytwórnie mas bitumicznych, więc łatwiej nam dostosować koszty do obecnych realiów rynkowych niż firmom, które dopiero wchodzą na nasz rynek — podkreśla Dariusz Słowiński, prezes Strabaga.

Jeszcze większa przebitka jest w kontrakcie na budowę obwodnicy Trójmiasta, gdzie właśnie otwarto oferty. Tu kosztorys inwestorski brutto sięga 2,1 mld zł (1,7 mld zł netto), a najniższą ofertę złożył Bilfinger Berger (1,12 mld zł brutto, czyli 923 mln z netto). Tylko nieco droższy był drugi w kolejce Budimex Dromex z ceną netto na poziomie 949 mln zł.

Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy Bilfinger Berger Polska, podkreśla, że firma zawsze kalkuluje kontrakty z marżą, a doświadczenie na rynku polskiego budownictwa komunikacyjnego pozwala jej lepiej przygotować się do realizacji kontraktu — nawet przy niższej cenie — niż graczom, którzy dopiero wchodzą na rynek.

Jeszcze niedawno przedstawiciele tych — i wielu innych działających od lat na naszym rynku firm budowlanych — podkreślali, że pojawienie się nowych firm na naszym rynku przyniosło ostre obniżanie cen w przetargach, które może fatalnie odbić się na rentowności i jakości realizacji robót. Dziś — jak widać — same ostro tną ceny ofert.

KAP

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisał ze Strabagiem umowę na budowę trasy ekspresowej S19 na odcinku Międzyrzec Podlaski–Lubartów. W ramach kontraktu zbudowane zostaną też obwodnice Kocka i Woli Skromowskiej. Wykonawca wycenił budowę na 169,3 mln zł. To dużo poniżej kosztorysu inwestorskiego dyrekcji, który zakładał koszt budowy wysokości 314,6 mln zł. Wykonawca zbuduje jednojezdniową drogę klasy S o długości 7,87 km wraz z dwoma mostami (na Wieprzu o długości 220 metrów i na Tyśmienicy o długości około 124 m) oraz dwoma węzłami.

— Nas kwestia zaniżania cen w kontraktach nie dotyczy. Możemy pozwolić sobie na oferowanie niższych cen, ponieważ Strabag działa na polskim rynku od wielu lat, mamy wysoką płynność, realizujemy wiele kontraktów, mamy własne kamieniołomy i wytwórnie mas bitumicznych, więc łatwiej nam dostosować koszty do obecnych realiów rynkowych niż firmom, które dopiero wchodzą na nasz rynek — podkreśla Dariusz Słowiński, prezes Strabaga.

Jeszcze większa przebitka jest w kontrakcie na budowę obwodnicy Trójmiasta, gdzie właśnie otwarto oferty. Tu kosztorys inwestorski brutto sięga 2,1 mld zł (1,7 mld zł netto), a najniższą ofertę złożył Bilfinger Berger (1,12 mld zł brutto, czyli 923 mln z netto). Tylko nieco droższy był drugi w kolejce Budimex Dromex z ceną netto na poziomie 949 mln zł.

Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy Bilfinger Berger Polska, podkreśla, że firma zawsze kalkuluje kontrakty z marżą, a doświadczenie na rynku polskiego budownictwa komunikacyjnego pozwala jej lepiej przygotować się do realizacji kontraktu — nawet przy niższej cenie — niż graczom, którzy dopiero wchodzą na rynek.

Jeszcze niedawno przedstawiciele tych — i wielu innych działających od lat na naszym rynku firm budowlanych — podkreślali, że pojawienie się nowych firm na naszym rynku przyniosło ostre obniżanie cen w przetargach, które może fatalnie odbić się na rentowności i jakości realizacji robót. Dziś — jak widać — same ostro tną ceny ofert.

KAP

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisał ze Strabagiem umowę na budowę trasy ekspresowej S19 na odcinku Międzyrzec Podlaski–Lubartów. W ramach kontraktu zbudowane zostaną też obwodnice Kocka i Woli Skromowskiej. Wykonawca wycenił budowę na 169,3 mln zł. To dużo poniżej kosztorysu inwestorskiego dyrekcji, który zakładał koszt budowy wysokości 314,6 mln zł. Wykonawca zbuduje jednojezdniową drogę klasy S o długości 7,87 km wraz z dwoma mostami (na Wieprzu o długości 220 metrów i na Tyśmienicy o długości około 124 m) oraz dwoma węzłami.

— Nas kwestia zaniżania cen w kontraktach nie dotyczy. Możemy pozwolić sobie na oferowanie niższych cen, ponieważ Strabag działa na polskim rynku od wielu lat, mamy wysoką płynność, realizujemy wiele kontraktów, mamy własne kamieniołomy i wytwórnie mas bitumicznych, więc łatwiej nam dostosować koszty do obecnych realiów rynkowych niż firmom, które dopiero wchodzą na nasz rynek — podkreśla Dariusz Słowiński, prezes Strabaga.

Jeszcze większa przebitka jest w kontrakcie na budowę obwodnicy Trójmiasta, gdzie właśnie otwarto oferty. Tu kosztorys inwestorski brutto sięga 2,1 mld zł (1,7 mld zł netto), a najniższą ofertę złożył Bilfinger Berger (1,12 mld zł brutto, czyli 923 mln z netto). Tylko nieco droższy był drugi w kolejce Budimex Dromex z ceną netto na poziomie 949 mln zł.

Mateusz Gdowski, rzecznik prasowy Bilfinger Berger Polska, podkreśla, że firma zawsze kalkuluje kontrakty z marżą, a doświadczenie na rynku polskiego budownictwa komunikacyjnego pozwala jej lepiej przygotować się do realizacji kontraktu — nawet przy niższej cenie — niż graczom, którzy dopiero wchodzą na rynek.

Jeszcze niedawno przedstawiciele tych — i wielu innych działających od lat na naszym rynku firm budowlanych — podkreślali, że pojawienie się nowych firm na naszym rynku przyniosło ostre obniżanie cen w przetargach, które może fatalnie odbić się na rentowności i jakości realizacji robót. Dziś — jak widać — same ostro tną ceny ofert.

KAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane