Budujemy najwięcej hal

DK
opublikowano: 05-03-2018, 22:00

Polsce nie grozi detronizacja z pozycji magazynowego lidera w Europie Środkowej, jeśli utrzymają się wysokie wskaźniki makroekonomiczne.

W Europie Środkowej deweloperzy oddali w 2017 r. 3,7 mln mkw. powierzchni magazynowo-logistycznej, najwięcej w historii rynku w tym regionie. Niekwestionowanym liderem pozostaje Polska, gdzie w 2017 r. powstało aż 2,3 mln mkw. hal. Według analityków Cushman&Wakefield nasz kraj ma najbardziej zróżnicowaną ofertę i z tego powodu wiedzie prym. Co więcej, według z danych JLL, Polska w 2017 r. zajęła trzecią pozycję w całej Europie pod względem liczby wynajmowanych magazynów. Wyprzedzają nas jedynie Holandia i Niemcy. Przedstawiciele JLL szacują, ze co dziesiąty metr kwadratowy powierzchni magazynowej w Europie jest wynajmowany w naszym kraju.

W ostatniej dekadzie Panattoni Europe ma największy udział na rynku deweloperów magazynowych w Europie Środkowej. Na zdjęciu magazynowy park tej firmy pod Gliwicami.
Zobacz więcej

DUŻY GRACZ

W ostatniej dekadzie Panattoni Europe ma największy udział na rynku deweloperów magazynowych w Europie Środkowej. Na zdjęciu magazynowy park tej firmy pod Gliwicami. Fot. ARC

W dobrej kondycji

Współczynnik powierzchni niewynajętej, który w 2010 r. wynosił 13,5 proc. dla całej Europy Środkowej, spadł poniżej 5 proc. na koniec 2017 r. Dobra koniunktura w gospodarce nakręca popyt, który tylko w ubiegłym roku objął 6,8 mln mkw. Przy tym w Polsce, jak podaje Cushman&Wakefield, wynajęto w tym okresie ponad 4 mln mkw. hal.

— Mimo wyjątkowo dużej aktywności deweloperów w Europie Środkowej i niemal maksymalnego tempa wzrostu w regionie nie obawiamy się odwrócenia trendów — głównywskaźnik ilustrujący skalę powierzchni niewynajętej maleje. Podaż nadąża za popytem. Z tego względu rynek jest w znacznie lepszej kondycji mimo sygnałów wskazujących na jego przegrzanie — zaznacza Ferdinand Hlobil, partner i dyrektor działu powierzchni przemysłowych i magazynowych na Europę Środkowo-Wschodnią w Cushman&Wakefield.

W latach 2008-17 podaż hal w Polsce wzrosła o 165 proc., obecnie to około 13,5 mln mkw. Dla porównania — w Czechach podaż wzrosła o 124 proc. i wynosi około 5 mln mkw., a Węgry i Słowacja zanotowały wzrost o 54-55 proc. i oferują po około 2 mln mkw. magazynów. Według Cushman&Wakefield, największy udział na rynku deweloperów magazynowych w Europie Środkowej w latach 2008-17 przypada spółce Panattoni — 32 proc. Kolejne miejsca zajmują CTP i Prologis (po 10 proc.) Zdaniem analityków Axi Immo, na przewagę polskiego sektora magazynowego w regionie składają się: skala działalności, wielkość rynku wewnętrznego, możliwości ekspansji, w tym większe możliwości pozyskania gruntów inwestycyjnych, dominująca pozycja sektora TSL w Europie (liczba firm, zasięg i skala ich działalności) i spora liczba rynków regionalnych, nie wspominając o położeniu w centrum Europy na przecięciu się kilku ważnych szlaków komunikacyjnych Wschód — Zachód i Północ — Południe.

— Jeszcze 10 lat temu przegrywaliśmy w wyścigu magazynowym z Czechami głównie ze względu na słabej jakości infrastrukturę drogową. Skutecznie nadrobione braki w połączeniu z siłą i wielkością rynku zbudowały przewagę Polski — zapewnia Renata Osiecka, partner zarządzająca Axi Immo.

Więcej opcji

W Polsce w budowie jest 1,2 mln mkw. magazynów.

— Do głównych czynników dalszego rozwoju rynku magazynowego w 2018 r. zaliczamy dynamiczny wzrost PKB, kolejne inwestycje infrastrukturalne i ekspansję sektora e-commerce. Nowe obiekty będą powstawały nie tylko na największych rynkach, takich jak Warszawa, Górny Śląsk i Polska Centralna, lecz także w miastach średniej wielkości, które oferują większą dostępność siły roboczej — twierdzi Joanna Sinkiewicz, partner, dyrektor działu powierzchni przemysłowych i logistycznych w Cushman&Wakefield Polska.

Nowa podaż magazynowa pojawia się również na zachodzie kraju, wzdłuż granicy z Niemcami, którym bardziej się opłaca stawiać magazyny w Polsce niż u siebie. Zdaniem Renaty Osieckiej, jeśli tempo rozwoju gospodarczego powyżej 4 proc. zostanie utrzymane, Polska nie straci dominującej pozycji w Europie Środkowej. Naszą główną przewagą nad Czechami, drugim graczu w sektorze, jest większa dostępność pracowników. Choć, z drugiej strony, przy rosnącym niedoborze rąk do pracy przewagę nad nami może zdobyć Rumunia, gdzie wskaźniki bezrobocia nadal są dwucyfrowe, a koszty pracy niższe niż w Polsce czy Czechach. Niemniej, jak wskazuje Renata Osiecka, polskie magazyny oferują atrakcyjne stawki najmu, a duże spółki z sektora e-commerce czy lekkiej produkcji mają w naszym kraju więcej możliwości wyboru miejsca. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DK

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Budujemy najwięcej hal