Budżet 2004 nie jest prorozwojowy

Marek Goliszewski
30-09-2003, 00:00

Strona pracodawców, reprezentowana w Komisji Trójstronnej przez KPP, PKPP, ZRP i BCC, zaopiniowała 22 września projekt ustawy budżetowej na rok 2004. Przekazane rządowi stanowisko liczy siedem stron, stąd niniejsza wypowiedź zaledwie sygnalizuje kilka problemów.

Zdaniem pracodawców, projekt oparty jest na budzących wątpliwości założeniach makroekonomicznych. Szczególnie projekcja 5-proc. wzrostu PKB oparta jest na wątłych przesłankach, nie są bowiem rozpoznane źródła przyspieszenia od II kwartału 2003 r. Zawdzięczamy je racjonalizacji w sektorze przedsiębiorstw, a nie polityce gospodarczej. Oprócz tego budżet wykazuje ogromny deficyt, mimo że zastosowano zabieg rejestracji niektórych przychodów i rozchodów pod kreską, wyprowadzając ich saldo z salda budżetu. Pracodawcy popierają, ale z zastrzeżeniami, kierunki zmian systemu fiskalnego — obniżenie CIT do 19 proc. oraz wprowadzenie takiej samej stawki PIT dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Fakultatywność 19-proc. PIT powinna być ograniczona tylko do roku 2004, natomiast reglamentacja prawa do skorzystania z tej stawki jest niedopuszczalna.

Nie widać woli rządu dokonania oszczędności po stronie budżetowych wydatków. Nic się nie zmieniło od pierwszych enuncjacji wicepremiera Grzegorza Kołodki na ten temat w lutym. Brak jest również zmiany struktury tych wydatków na prorozwojową.

M. Goliszewski, prezes Business Centre Club

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Goliszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Budżet 2004 nie jest prorozwojowy