Budżetowe ustępstwa pogrążyły złotego

Mariusz Potaczała
19-01-2004, 00:00

Kurs EUR/PLN osiągnął w minionym tygodniu historyczne maksimum na poziomie 4,7700. Notowania polskiej waluty spadły również w relacji do dolara. Na ostatniej sesji tygodnia kurs USD/PLN znalazł się na poziomie 3,7800. Realna wartość złotego mierzona odchyleniem od parytetu wzrosła do poziomu +0,66 proc.

Osłabienie złotego to wyniki reakcji inwestorów na zmiany w planie Hausnera. Uczestnicy rynku niemal nie zwrócili uwagi na powołanie nowych członków RPP, mało ważne okazały się również dane o inflacji. Kluczowym momentem dla złotego był wtorek. Po spotkaniu wicepremiera Jerzego Hausnera z Komisją Trójstronną pojawiła się informacja, że dojdzie w tym roku do waloryzacji rent i emerytur. To dla budżetu wydatek 1,4 mld zł. Odejście od corocznej waloryzacji rent i emerytur było jedną z zasadniczych części planu ograniczania wydatków państwa. Rynek uznał zatem, że skoro doszło do pierwszych ustępstw, to kolejne są też możliwe. Wobec tego zakładane oszczędności nie zostaną zrealizowane, a deficyt budżetowy będzie się pogłębiał.

Inwestorzy zagraniczni wiążący duże nadzieje z planem Hausnera zareagowali natychmiast: po zamknięciu rynku krajowego doszło do wyprzedaży złotego i zamykania krótkich pozycji w EUR/PLN. Kilka dużych banków z Nowego Jorku sprzedawało złotego i kupowało forinta. Popyt na węgierską walutę wynikał z zapowiedzi tamtejszego ministra finansów o ograniczeniu deficytu budżetowego. To dodatkowy czynnik, który wpłynął niekorzystnie na notowania złotego.

Spekulacje o zmianach w rządzie i SLD spowodowały, że wielu inwestorów wycofało się ze złotego. Panuje opinia, że do końca stycznia rynek walutowy będzie bardzo zmienny, a złoty pozostanie pod presją. 24 stycznia Rada Krajowa SLD ma zdecydować o akceptacji planu Hausnera. Pojawiają się spekulacje, że rząd poda się do dymisji, jeśli SLD nie poprze w całości planu. Wcześniejsze zmiany w rządzie są mało prawdopodobne, choć nad rynkiem ciąży widmo dymisji wicepremiera Jerzego Hausnera. On sam zapowiada, że nie podpisze się pod okrojonym planem oszczędnościowym.

W nadchodzącym tygodniu napłyną dane o produkcji przemysłowej, a na arenie politycznej najważniejszym wydarzeniem będzie powrót do pracy premiera Leszka Millera i ewentualna zmiana na stanowisku szefa klubu SLD. Możliwe, że przy tej okazji dojdzie również do częściowej rekonstrukcji rządu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Budżetowe ustępstwa pogrążyły złotego