Buiter: Czekają nas restrukturyzacje i obniżki ratingów

ONO
opublikowano: 10-05-2011, 12:56

Długi narodowe będą tematem numer jeden w  Europie w 2011 r. Później przyjdzie kolej na USA i Japonię – prognozuje Willem Buiter, główny ekonomista Citigroup Global Markets, podczas konferencji CFA Institute w Edynburgu, w której uczestniczy także specjalny wysłannik pb.pl.

- Myślę, że USA stracą najwyższy rating kredytowy w 2013 r. Chyba, że jedna z partii opanuje jednocześnie Biały Dom i Kongres. W przeciwnym razie, politycy nie znajdą konsensusu między niechęcią do cięcia wydatków i podnoszenia podatków –  mówi ekonomista, komentując niedawną obniżkę perspektywy ratingu tego kraju.

Willem Buiter przypomina, że sytuacja finansowa USA jest gorsza nie tylko od średniej unijnej, ale nawet niektórych krajów peryferyjnych UE.

- USA potrzebują w ciągu dekady 15 bilionów dolarów, by zbilansować budżet – wylicza.

Jego zdaniem, już niedługo skończy się okres, gdy USA i Japonia będą mogły pożyczać na rynku międzynarodowym przy oprocentowaniu równym stopie procentowej wolnej od ryzyka.

Citi prognozuje też konieczność restrukturyzacji długu kilku krajów UE w najbliższych latach. Pierwsi mogą być Grecy i to już w tym roku.

- Mogliby tego uniknąć przy znaczącym wzroście gospodarczym, ale to mało prawdopodobne. Jak będzie wyglądała restrukturyzacja? Stawiamy na wydłużenie terminów zapadalności długu jeszcze w tym roku. W kolejnych latach może nastąpić obcięcie oprocentowania i wartości nominalnej – prognozuje ekonomista.

Irlandia?

- Ten kraj robi błąd za błędem. Głównym były gwarancje dla długów irlandzkich banków. To się źle skończy dla inwestujących w Irlandzkie papiery – ostrzega Buiter.

I serwuje dowcip „Co różni Islandię od Irlandii? Jedna litera i dwa lata”. Jeszcze kilka lat temu różnica wynosiła sześć miesięcy, ale Islandczycy – słusznie - postanowili uciąć problemy, zamiast je przekładać.

Portugalia?

- Ten kraj ma bardzo słabe perspektywy wzrostu gospodarczego. Na dodatek obywatele protestują jeszcze zanim ogłasza się oszczędności. Istnieje też ryzyko zablokowania pomocy finansowej przez niektórych członków UE, np. Finlandię – komentuje ekspert Citigroup.

Hiszpania, Włochy i Belgia powinny uniknąć restrukturyzacji. Warunkiem jest przeprowadzenie obiecanych reform i stabilność polityczna.

Wielka Brytania?

- Sytuacją ratuje ambitny plan cięć fiskalnych. Jest jednak jeden warunek – przetrwanie obecnej koalicji rządowej – ocenia Willem Buiter.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ONO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu