Bujak: umocnienie się złotego to efekt uspokojenia się sytuacji na rynkach

  • PAP
opublikowano: 26-11-2021, 07:03

Obserwowane obecnie umocnienie się złotego to efekt uspokojenia się sytuacji na rynkach i spadku oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w USA – powiedział PAP główny ekonomista banku PKO BP Piotr Bujak.

Czwartek był kolejnym dniem, w którym złoty się umacniał. Euro notowane było w okolicach 4,67 zł, tymczasem jeszcze we wtorek kurs wspólnej waluty przekraczał poziom 4,72 zł. Z kolei kurs dolara spadał w okolice 4,16 zł, gdy jeszcze we wtorek amerykańska waluta była tuż poniżej poziomu 4,2 zł.

Piotr Bujak, fot. Marek Wiśniewski
Piotr Bujak, fot. Marek Wiśniewski

„Obserwowane obecnie umocnienie się złotego to efekt uspokojenia się sytuacji na rynkach i spadku oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w USA. Wcześniej przez dwa tygodnie było widać wzrost oczekiwań na przyspieszenie zakończenia luzowania ilościowego w USA oraz na szybsze niż wcześniej oczekiwano podwyżki stóp procentowych Fed, na dodatek w większej skali. To umacniało dolara i osłabiało waluty gospodarek krajów wschodzących. Teraz nastąpiła weryfikacja” – powiedział PAP główny ekonomista banku PKO BP Piotr Bujak.

Jego zdaniem, obecnie wyczerpały się już czynniki, które prowadziły do umocnienia się dolara.

„Nie ma nowych danych o inflacji a poprzednie już zostało wycenione, więc ten czynnik się wyczerpał. Dodatkowo na dolara pozytywnie podziałała także nominacja Jerome’a Powella na drugą kadencję na szefa Fed, ale to także już znalazło się w wycenach. Teraz następuje realizacja zysków, co spowodowało korektę na rynkach. Na dodatek widać, że inwestorzy na amerykańskim rynku akcji wykorzystują obniżone wyceny do zakupów. Większy apetyt na ryzyko sprzyja złotemu” – powiedział Piotr Bujak.

Dodał on, że na umocnienie się złotego wpływ mają także czynniki lokalne, w tym ogłoszony w czwartek przez rząd pakiet antyinflacyjny.

„Na pewno wpływ na umocnienie się złotego była werbalna interwencja premiera Morawieckiego. Do tego dochodzą rozsądne działania, mające ograniczyć skalę inflacji. To sprzyja polskiej gospodarce, co z kolei wzmacnia złotego” – ocenił główny ekonomista PKO BP.

Jednak umocnienie widać także wśród innych walut rynków wschodzących, bo zyskała i turecka lira, i czeska korona oraz węgierski forint.

„Inwestorzy inwestują w koszyki walut a Polska jest w koszyku walut wschodzących. To powoduje, że czasem zdarzają się wyraźne ruchy na danej walucie bez żadnej lokalnej przyczyny. Czasem powodem takiego a nie innego zachowania się złotego leżą w sąsiedniej gospodarce czy w gospodarce kraju, którego waluty są w tym samym koszyku. Kiedy inwestorzy sprzedają jedną z walut z tego samego koszyka, sprzedają także inne waluty z tego koszyka, oczywiście w jakichś proporcjach” – dodał Bujak.

Przyznał, że zwykle trudno jest ocenić, na ile dany ruch wynika np. z globalnych czynników, takich jak oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych, a na ile wynika ze strategii czy pozycji zajętych przez instytucje finansowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane